W minioną środę odbyła się V runda Dongfeng Pucharu Polski na szczeblu Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej. Wzięły w nim udział trzy drużyny występujące na co dzień w rozgrywkach Decathlon IV ligi mazowieckiej. Dalej awansowała jednak tylko Broń Radom, która pokonała po rzutach karnych rezerwy Radomiaka. Z dalszą pucharową rywalizacją pożegnały się z kolei Oskar Przysucha oraz Energia Kozienice, które niespodziewanie przegrały z niżej notowanymi rywalami. Kozieniczanie przegrali z Oronką Orońsko 1:2, natomiast Oskar po rzutach karnych przegrał z Szydłowianką Szydłowiec.
W najbliższy weekend czwartoligowcy wrócą do rywalizacji w lidze. Po środowych derbach Radomia, tym razem piłkarzy Broni Radom czekają derby regionu z Oskarem Przysucha.
- Mamy bardzo napięty terminarz, jeśli chodzi o mecze. Gramy praktycznie co trzy dni, a dodatkowo dochodzą mecze derbowe, które wynikają albo z pucharu, albo z rozgrywek ligowych. Graliśmy już w lidze derbowy mecz z Kozienicami, teraz mamy Przysuchę. Dla kibiców to oczywiście dodatkowy smaczek, natomiast dla nas jest to mecz, w którym albo gramy o awans, albo o trzy punkty. Podchodzimy do tego jak do każdego normalnego spotkania. Chcemy teraz utrzymać dobrą serię. Złapaliśmy wreszcie oddech po ostatnim wygranym meczu z Błonianką, a teraz przypieczętowaliśmy to awansem do kolejnej rundy Pucharu Polski. Mam nadzieję, że ponownie zdobędziemy trzy punkty w lidze w weekend. Chcemy od meczu do meczu realizować to, co jest najważniejsze, czyli punktować - podkreślał po derbach z rezerwami Radomiaka Hubert Błaszczak, trener Broni.
W tabeli nieco wyżej - na 10. miejscu - jest Oskar, który po ośmiu meczach zgromadził 11 punktów, Broń natomiast ma jedno "oczko" mniej i plasuje się jedną pozycję niżej. To spotkanie rozpocznie się w sobotę, 26 września o godz. 13 w Przysusze.
Enea Energia Kozienice z kolei na własnym stadionie w sobotę o godzinie 16 podejmie MKS Przasnysz. Faworytem będzie ekipa z Kozienic, która aktualnie jest szósta w stawce z dorobkiem 12 "oczek". Rywale są na przedostatnim miejscu i w ośmiu spotkaniach zgromadzili zaledwie trzy punkty.


Napisz komentarz
Komentarze