Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
sobota, 29 sierpnia 2026 10:04
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

To już rok. Radom wciąż pamięta „Slaba”

Rok temu nad Radomiem rozległ się huk, którego nikt nie chciał usłyszeć. Ppłk. Maciej „Slab” Krakowian zginął podczas treningu przed Air Show 2025. Miał pilotować F-16 podczas pokazów. Zamiast lotniczego święta miasto pogrążyło się w żałobie.
To już rok. Radom wciąż pamięta „Slaba”

Autor: Piotr Nowakowski / Piotr Nowakowski

– Reprezentując polskie siły powietrzne, chciałbym pokazać charakterystykę naszej służby z perspektywy kokpitu F-16. Dużym zaszczytem jest dla mnie po raz kolejny zaprezentować możliwości samolotu F-16 w Radomiu, do którego z sentymentem zawsze wracam, stolicy lotnictwa pokazowego w Polsce – mówił pilot na konferencji prasowej, podczas swojego ostatniego wywiadu. – W lotnictwie pokazowym nie ma miejsca na improwizację, bo za dużo się dzieje, jesteśmy za blisko ziemi.

Do katastrofy doszło w czwartek, 28 sierpnia. Równo rok temu, w przededniu samego wydarzenia, major Maciej „Slab” Krakowian, jako członek zespołu „Tiger Demo Team”, ćwiczył do pokazu. Sterował F-16. Pomimo swojego wieloletniego doświadczenia w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu, niestety, podczas wykonywania „beczki” (akrobacja lotnicza, podczas której samolot wykonuje obrót dookoła swojej osi podłużnej) pilot nie wyrobił się, a samolot się rozbił. „Slab” zginął na miejscu.

Po tej tragedii Radom pogrążył się w żałobie, a Air Show 2025 odwołano.

Wówczas pisaliśmy tak:

Radom pogrążył się w żałobie po tragicznym wypadku, w którym zginął major Maciej „Slab” Krakowian – doświadczony pilot, który w najbliższy weekend miał zaprezentować swoje umiejętności podczas pokazów Air Show Radom 2025.

Na znak szacunku i pamięci flaga państwowa przed Urzędem Miejskim została opuszczona do połowy masztu. Władze miasta podkreśliły, że trudno jest pogodzić się ze stratą tak oddanego i doświadczonego pilota. Prezydent Radomia, Radosław Witkowski, przekazał również wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim zmarłego.

W związku z tragedią podjęto decyzję o odwołaniu wszystkich zaplanowanych na weekend wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych.

Kim był „Slab”?

Maciej Krakowian urodził się w 1990 roku w Płocku. Pochodził z Gostynina. W 2002 roku ukończył Szkołę Podstawową nr 3 im. Obrońców Westerplatte, a w 2005 roku Gimnazjum nr 2 im. Polskich Noblistów w Gostyninie. W tym samym roku wraz z rodziną przeniósł się do Warszawy. W latach 2005–2008 uczył się w Ogólnokształcącym Liceum Lotniczym o profilu matematyczno-fizycznym w Dęblinie. Wcześniej, przed rozpoczęciem nauki w OLL, ukończył trzytygodniowe szkolenie na szybowcach w Grudziądzu.

W czerwcu 2008 roku, po ukończeniu Liceum Lotniczego w Dęblinie, rozpoczął naukę w Akademii Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Colorado Springs (United States Air Force Academy). Wcześniej, przed wyjazdem do USA, został żołnierzem, złożył przysięgę w bazie dęblińskiej i miał stopień starszego szeregowego. Akademię w USA ukończył po czterech latach, w 2012 roku. Otrzymał dyplom ukończenia uczelni od prezydenta USA, Baracka Obamy.

W maju 2012 roku powrócił z USA do Polski i rozpoczął naukę w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych na czteromiesięcznym studium oficerskim dla absolwentów Akademii Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. W listopadzie 2012 roku został mianowany na pierwszy stopień oficerski podporucznika, po czym otrzymał przydział służbowy na stanowisko pilota 3. eskadry lotniczej z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego.

Z końcem marca 2013 roku został skierowany do USA, gdzie od 2 kwietnia rozpoczął szkolenie. Zaczął od sześciotygodniowego szkolenia teoretycznego w bazie Vance. Przygotowywało go ono do pilotowania samolotu T-6 Texan II, amerykańskiego odpowiednika szkolno-treningowej maszyny Orlik. Następnym etapem szkolenia w akademii amerykańskiej był zaawansowany kurs latania odrzutowcem T-38C. Po jego ukończeniu rozpoczął zasadnicze szkolenie na kursie pilotażu wielozadaniowego, szkoląc się na samolocie F-16.

Po powrocie ze szkolenia w USA otrzymał przydział służbowy do 6. eskadry lotniczej, wchodzącej w skład 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach, gdzie rozpoczął szkolenie na F-16. Pierwszy lot na F-16 wykonał w grudniu 2013 roku.

Od 2016 roku, po przeszkoleniu na F-16, odbył wiele kursów, specjalistycznych szkoleń, ćwiczeń i misji.

W 2016 roku rozpoczął szkolenie w zespole F-16 Demo Tiger Team. Od tamtego czasu brał udział w pokazach z tym zespołem.

Źródło: Wikipedia.org

Maciej Krakowian uhonorowany…

Pogrzeb Macieja Krakowiana odbył się 5 września 2025 roku. Zgodnie z wolą rodziny uroczystość miała charakter prywatny.

„Dziś pożegnaliśmy naszego kolegę, mjr. Macieja „Slaba” Krakowiana” – informował Sztab Generalny WP.

„Z ogromnym smutkiem wspominamy pilota, który całe swoje życie służył ojczyźnie – oddanego, pełnego pasji żołnierza, przyjaciela i mentora. Jego odejście pozostawia w naszych sercach pustkę, której nic nie zapełni, ale jego duch, profesjonalizm i miłość do latania na zawsze pozostaną w naszej pamięci” – dodano w komunikacie.

Z komunikatu napisanego przez Sztab Generalny dowiedzieliśmy się również, że Krakowian został pośmiertnie awansowany. Z majora został podpułkownikiem.

Podpułkownik został także odznaczony przez Prezydenta RP.

„Decyzją Pana Prezydenta, wybitny pilot i instruktor Sił Powietrznych RP ppłk Maciej Krakowian, którego straciliśmy w ubiegłym tygodniu, został pośmiertnie odznaczony Lotniczym Krzyżem Zasługi” – informowała Agnieszka Jędrzak z prezydenckiej kancelarii.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama