Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 28 sierpnia 2026 22:21
Reklama

Sześć nowych twarzy w zespole. Moya Radomka Radom rozpoczęła przygotowania

Moya Radomka Radom rozpoczęła przygotowania do sezonu 2026/27 Tauron Ligi Kobiet. Radomianki mają za sobą pierwsze testy i badania, a teraz rozpoczynają pracę nad formą oraz zgraniem przebudowanego zespołu. W kadrze pojawiło się sześć nowych zawodniczek, a klub stawia sobie jasny cel: awans do fazy play-off.
Sześć nowych twarzy w zespole. Moya Radomka Radom rozpoczęła przygotowania

Autor: Szymon Wykrota

Poprzedni sezon Radomka zakończyła na dziewiątym miejscu. Latem w drużynie doszło do dużych zmian kadrowych. Z poprzednich rozgrywek pozostały rozgrywające Oleksandra Mołczanowa i Brigitta Petrenko, środkowe Katerina Żylińska, Kornelia Garita i Iga Marszałkowicz oraz libero Krystyna Niemcewa.

Nowe zawodniczki to przyjmujące Aleksandra Dudek, Zofia Sobanty, Marta Fedyk i Kinga Stronias oraz atakujące Weronika Gierszewska i Agnieszka Cur-Słomka. Oznacza to, że Radomka ma całkowicie nowe zestawienie na dwóch pozycjach.

Nie wszystkie siatkarki są jednak obecnie do dyspozycji sztabu. Brigitta Petrenko i Marta Fedyk przebywają na zgrupowaniach swoich reprezentacji. Pozostała część zespołu rozpoczęła już pracę w Radomiu.

Pierwsze dni przygotowań zostały przeznaczone między innymi na testy motoryczne pod okiem trenera przygotowania motorycznego Jakuba Szyszki. Zawodniczki odbyły również indywidualne konsultacje z fizjoterapeutą Szymonem Gonerą. Były także konsultacje lekarskie, badania obciążeniowe oraz testy zakresu ruchu.

Najpierw praca, później granie

Dla Piotra Filipowicza jest to pierwszy okres przygotowawczy, który prowadzi jako pierwszy trener Radomki. Szkoleniowiec zna jednak zespół bardzo dobrze. W poprzednim sezonie duża część pracy przygotowawczej do rozgrywek również odbywała się pod jego okiem, ponieważ ówczesny trener Jakub Głuszak przebywał w tym czasie na zgrupowaniu reprezentacji Ukrainy, której jest selekcjonerem. Teraz Filipowicz chce przede wszystkim spokojnie przygotować drużynę do nowych rozgrywek. - To mój pierwszy okres przygotowawczy w roli pierwszego trenera, ale już w zeszłym roku przebiegał on w dużej mierze pod moim okiem, ponieważ trener Głuszak był wtedy z reprezentacją Ukrainy. Mam więc wszystko poniekąd przygotowane i mogę teraz delikatnie to skorygować. Przede wszystkim chcemy pracować, pracować i jeszcze raz pracować - mówi Piotr Filipowicz, trener Moya Radomki Radom.

Pierwszy etap przygotowań będzie skupiony na pracy fizycznej i technice indywidualnej. Później do treningów będą dokładane kolejne elementy siatkarskie, a wraz z nimi gry kontrolne. - Około piątego, szóstego tygodnia chcemy już pracować na dużej objętości siatkarskiej i być gotowi do gry w normalnym zestawieniu - dodaje szkoleniowiec.

Pierwszy sparing Radomka rozegra 27 sierpnia. Później zespół czekają kolejne gry kontrolne i turnieje. Radomianki mają wystąpić między innymi w turniejach w Nowym Dworze Mazowieckim i Mielcu. Zaplanowano również turniej w Radomiu. - Tego grania będzie więc sporo. Będziemy mieli czas na testowanie różnych rozwiązań i analizowanie naszej gry - zaznacza Filipowicz.

Za kilka tygodni do zespołu powinny dołączyć również Petrenko i Fedyk. - Nasze dwie zawodniczki, które przebywają jeszcze na zgrupowaniach reprezentacji, dołączą do nas na przełomie sierpnia i września. Kiedy będziemy już w komplecie i przepracujemy wspólnie dwa, trzy tygodnie, chcielibyśmy być w optymalnej dyspozycji przed sezonem - mówi trener Radomki.

Kornelia Garita: - To będzie mój siódmy sezon w Radomiu

Jedną z zawodniczek, które zostały w Radomiu, jest Kornelia Garita. Dla środkowej będzie to już siódmy sezon w Radomce. Siatkarka podkreśla, że nowa drużyna potrzebuje czasu na zgranie. - Mamy bardzo ambitny i pracowity zespół. Teraz skupiamy się przede wszystkim na tym, żeby dobrze przepracować okres przygotowawczy, zbudować dobrą atmosferę na boisku i poza nim oraz wzajemne zaufanie - mówi środkowa. - Mamy sześć nowych zawodniczek, więc tak naprawdę jeszcze się nie znamy. Widziałyśmy się w zeszłym tygodniu podczas badań i testów. Dopiero zaczynamy wspólną pracę, dlatego teraz najważniejsza jest dla nas ciężka praca. Jesteśmy podekscytowane, chcemy mocno pracować, ale też czerpać z tego radość - dodaje.

Dla zawodniczek najważniejsze jest teraz stworzenie zespołu, który będzie dobrze funkcjonował na boisku i poza nim. - Chcemy dobrze rozpocząć sezon, wejść w niego zwycięstwami i rozwijać się z meczu na mecz. Zobaczymy, co nam to przyniesie - mówi Garita.

W poprzednim sezonie Radomka musiała mierzyć się z problemami kadrowymi, dlatego teraz klub chcą przede wszystkim uniknąć podobnej sytuacji. - Stabilizacja jest bardzo ważna. Chciałybyśmy dotrwać do końca sezonu w tym samym składzie, bez kontuzji i niepotrzebnych rotacji. To pozwoli nam wykorzystać ciężką pracę całego zespołu i sztabu szkoleniowego - podkreśla zawodniczka.

Aleksandra Dudek wraca do Polski. Chce więcej grać

Jedną z nowych twarzy w Radomce jest Aleksandra Dudek. Przyjmująca w ostatnich latach zdobywała doświadczenie również w Turcji, ale zdecydowała się wrócić do Polski. Jednym z powodów zmiany klubu była chęć częstszej gry. - Słyszałam dużo dobrych rzeczy o klubie z Radomia. Rozmawiałam z koleżankami, które mówiły, że panuje tutaj fajna atmosfera. Znałam też klub z boiska, ponieważ grałam przeciwko Radomce i obserwowałam jej dobrą organizację - mówi Aleksandra Dudek. - Miałam też na względzie to, że chciałam spędzać więcej minut na boisku i dostawać więcej szans. Myślę, że był to dobry wybór i mam nadzieję, że ta decyzja okaże się właściwa - dodaje.

Dudek dobrze wspomina pobyt za granicą, ale przyznaje, że brakowało jej Polski. - Bardzo kocham nasz kraj i uwielbiam tutaj być. Bardzo dobrze się tu czuję. Dwukrotnie grałam w Turcji i zebrałam tam sporo doświadczenia, ale tęskniłam za Polską i tą atmosferą. Naprawdę dobrze jest tutaj wrócić - podkreśla siatkarka.

Zdaniem nowej przyjmującej Radomki liga ponownie może przynieść wiele niespodzianek. - Jeśli chodzi o cele, myślę, że nie warto jeszcze składać żadnych deklaracji. Liga i mecze wszystko zweryfikują. Oczywiście są zespoły, które można wskazywać jako faworytów, ale liga niejednokrotnie pokazywała, że każdy mecz jest osobną historią i wszystko może się wydarzyć - mówi Dudek.

Klub stawia na play-offy

Nieco dalej idące deklaracje składa Łukasz Kruk, dyrektor Moya Radomki Radom. Klub po dziewiątym miejscu w poprzednim sezonie chce w nowych rozgrywkach znaleźć się w czołowej ósemce Tauron Ligi Kobiet. - Poprzedni sezon, mimo wszystkich problemów, zakończył się moim zdaniem pozytywnie. Po sprzedaży zawodniczek zdobyliśmy więcej punktów niż wcześniej. Pokazało to, że można grać i zdobywać punkty również bez gwiazd, stawiając na młody zespół i młodego trenera. Uważam, że zakończyliśmy ten sezon całkiem pozytywnie - zaznacza Kruk.

- Teraz przede wszystkim chcemy uniknąć kontuzji i kolejnych perturbacji. Drużyna została zbudowana w oparciu o środki, które mniej więcej mamy zagwarantowane, dzięki czemu chcemy zapewnić sobie stabilność - podkreśla Kruk.

Dyrektor Radomki jest zadowolony z kadry, którą udało się zbudować w ramach dostępnego budżetu. - Drużynę buduje trener, oczywiście przy mojej pomocy, a skład musi zostać również zaakceptowany przez prezesa. Zawsze musimy jednak trzymać się określonych ram finansowych. Jesteśmy zadowoleni z tego, co udało nam się zbudować za ten budżet - mówi.

W Radomiu postawiono przede wszystkim na zawodniczki, które chcą regularnie występować i rozwijać się. - Postawiliśmy na siatkarki głodne gry. Chcieliśmy zawodniczek, które chcą się rozwijać i grać, a nie takich, które przychodzą tylko po to, żeby odcinać kupony od wcześniejszych sukcesów - tłumaczy dyrektor.

Cel Radomki na sezon 2026/27 jest znany. - W nowym sezonie od piątego do dziesiątego miejsca może znaleźć się wiele zespołów. Naszym celem jest awans do play-offów. Czy będzie to piąte, szóste, siódme czy ósme miejsce, nie ma dla nas aż tak dużego znaczenia. Chcemy po prostu znaleźć się w najlepszej ósemce - deklaruje Łukasz Kruk.

Trener Filipowicz z zaufaniem klubu

Drużynę ponownie poprowadzi Piotr Filipowicz, który przejął ją w trakcie poprzedniej kampanii. Dla szkoleniowca jest to stosunkowo nowa rola, ale w Radomce podkreślają, że jego droga w klubie trwa już od wielu lat. - Piotr w poprzednim sezonie, mając okrojony skład, spokojnie utrzymał drużynę, a nawet zakończył sezon na dziewiątym miejscu. Plan związany z Piotrem trwa zresztą od około dziesięciu lat. Przeszedł wszystkie szczeble. Był trenerem przygotowania motorycznego, fizjoterapeutą, przez kilka lat pracował jako asystent różnych szkoleniowców. Może się wydawać, że jako pierwszy trener ma niewielkie doświadczenie, ale moim zdaniem bardzo dużo wie o prowadzeniu zespołu i jego funkcjonowaniu. Dlatego był dla nas naturalnym wyborem - dodaje Kruk.

Sezon 2026/27 Tauron Ligi Kobiet rozpocznie się na początku października. 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama