Do całego zdarzenia doszło w miejscowości Pilaszków, w czasie, gdy funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu zmierzali do Akademii Policji w Szczytnie. Mundurowi zwrócili uwagę na kierowcę Citroena, którego, poruszanie się wężykiem, najeżdżanie na krawężniki oraz brak umiejętności utrzymania prostego toru jazdy, jednoznacznie wskazywał na to, że może się on znajdować się pod wpływem alkoholu.
Policjanci natychmiast powiadomili dyżurnego, podając aktualną lokalizację i kierunek jazdy Citroena. Widząc zagrożenie dla innych uczestników ruchu, podjęli decyzję o natychmiastowym działaniu i próbie udaremnienia dalszej jazdy.
Gdy policjanci podbiegli do auta, otworzyli drzwi i próbowali wyciągnąć kluczyki ze stacyjki, poinformowali kierującego, że ma do czynienia z funkcjonariuszami Policji. Mężczyzna zignorował jednak wydawane polecenia, gwałtownie wrzucił bieg wsteczny i uderzył w stojącą za nim Skodę. Następnie ruszył do przodu i rzucił się do ucieczki
– informuje zespół prasowy KWP/RJ
Funkcjonariusze podjęli pościg za uciekającym pojazdem. Gdy tylko go dogonili, mężczyzna został obezwładniony przy użyciu siły fizycznej. Policjanci przytrzymali go do czasu przyjazdu patrolu. Badanie alkomatem wykazało u zatrzymanego kierowcy prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
Zatrzymany 34-letni Ukrainiec został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego z siedzibą w Starych Babicach. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Zobaczcie również:

Napisz komentarz
Komentarze