Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 18 sierpnia 2026 01:27
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Family Drift w Jedlińsku połączył motoryzacyjne emocje z pomocą dla Dominika Graneckiego

Pokazy driftu, przejazdy sportowymi samochodami, atrakcje dla całych rodzin i zbiórka pieniędzy dla 2-letniego Dominika Graneckiego. Tegoroczna edycja Family Drift w Jedlińsku zgromadziła miłośników motoryzacji z różnych zakątków Polski.

Family Drift to impreza organizowana od 2015 roku, która łączy motoryzacyjne widowisko z akcją charytatywną. Tegoroczna zbiórka prowadzona była na rzecz Dominika Graneckiego z gminy Jedlińsk, cierpiącego na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Środki zostaną przeznaczone na kosztowną terapię genową, zagraniczne konsultacje, rehabilitację oraz specjalistyczny sprzęt.

- Warto pomagać, ponieważ nigdy nie wiemy kiedy my będziemy potrzebowali tej pomocy. Cieszmy się, że jesteśmy zdrowi, mamy zdrowe dzieci, zdrowe rodziny. Jeżeli jest taka potrzeba to pomagamy ludziom w różnym wieku na takich piknikach - mówił Kamil Dziewierz,  wójt gminy Jedlińsk.

Podczas wydarzenia nie zabrakło widowiskowych pokazów driftu oraz atrakcji przygotowanych dla całych rodzin. Uczestnicy mogli skorzystać z przejazdów „taxi drift”, obejrzeć pokazy driftu samochodów i ciężarówek, zobaczyć wystawę aut tuningowanych, skorzystać z przelotów helikopterem oraz odwiedzić strefę gastronomiczną.

Jak podkreślał wójt gminy Jedlińsk, impreza ma również wymiar edukacyjny i promuje bezpieczne zachowania na drogach.

- W sposób szczególny pokazujemy jak trzeba i można jeździć bo to wydarzenie jest związane z ruchem drogowym. Prezentowane i omawiane są też również sposoby bezpiecznej jazdy jeżeli chodzi o drift. Ten piknik przyciąga tutaj mnóstwo ludzi z różnych zakątków Polski - powiedział Kamil Dziewierz.

Każdy, kto wsparł zbiórkę na rzecz Dominika, mógł przejechać się w fotelu pasażera samochodu driftingowego w ramach tzw. „taxi drift”. To właśnie ta atrakcja od lat cieszy się największym zainteresowaniem uczestników i jednocześnie zachęca do wsparcia charytatywnej inicjatywy.

- Pomysł narodził się gdy pan Kamil Dziewierz został wójtem i wtedy zagrała młodość i trochę odwagi. Najwyższe względy bezpieczeństwa są zachowane, więc też cieszymy się, że możemy organizować takie motopikniki i tworzyć jedną wielką rodzinę - mówił Krzysztof Sułek, koordynator pikniku.

Family Drift po raz kolejny udowodnił, że motoryzacyjne emocje mogą iść w parze z pomaganiem. Organizatorzy podkreślają, że z roku na rok wydarzenie przyciąga coraz więcej uczestników, którzy chętnie angażują się w akcje charytatywne i wspólnie tworzą wyjątkową atmosferę rodzinnego pikniku.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama