- Chciałyśmy przede wszystkim zaprezentować twórczość artysty urodzonego w Gdyni, który później wyjechał do Niemiec i zamieszkał w Hamburgu. Mimo emigracji jego polskie korzenie były stale obecne, nie tylko w twórczości, ale także w nieustannych podróżach i poszukiwaniu swojego miejsca, zarówno w życiu, jak i na mapie Europy - mówiła współkuratorka wystawy Paulina Szymalak Bugajska.
Jak podkreśla Magdalena Kołtunowicz,współkuratorka wystawy - George Johan Tribowski przez całe życie poszukiwał własnej drogi artystycznej, co znajduje odzwierciedlenie w różnorodności prezentowanych prac. Jej zdaniem wystawa skłania również do refleksji nad tym, jak duży wpływ na ludzkie losy ma miejsce urodzenia i historyczne realia. Choć Tribowski miał talent, który mógł otworzyć mu drogę do międzynarodowej kariery, przez lata mierzył się z przeszkodami wynikającymi z jego złożonej tożsamości narodowej oraz burzliwej historii XX wieku.
Ekspozycja prezentuje około 120 prac pochodzących z różnych okresów twórczości artysty. Na wystawie można zobaczyć zarówno wczesne obrazy, które powstały jeszcze w Polsce. Utrzymane są w stonowanej, mroczniejszej kolorystyce i nawiązują do niemieckiego ekspresjonizmu oraz awangardy pierwszej połowy XX wieku. Dostępne są również prace stworzone już po przeprowadzce artysty do Hamburga. W późniejszym okresie twórczość stała się bardziej barwna, a inspiracje czerpał przede wszystkim z abstrakcji geometrycznej oraz natury. Dzięki temu ekspozycja pokazuje, jak na przestrzeni lat zmieniał się styl i artystyczny język George'a Johana Tribowskiego.
- Polskie korzenie pozostawały ważnym elementem tożsamości George'a Johana Tribowskiego. Odzwierciedlenie tego znajdowało się w jego malarstwie, ale również w nieustannych podróżach i poszukiwaniu własnego miejsca. Właśnie dlatego motyw drogi stał się osią całej wystawy. Ekspozycja porusza także temat relacji człowieka z naturą, zwracając uwagę na zmiany cywilizacyjne i ich wpływ na środowisko. To ekologiczne przesłanie sprawia, że twórczość artysty pozostaje aktualna również dzisiaj - powiedziała Paulina Szymalak Bugajska.
- Fantastyczny tytuł nadały panie kuratorki tej wystawie „W drodze”, bo rzeczywiście to jest dramat wszystkich ludzi, którzy zmieniają swoje miejsce zamieszkania, którzy są przesiedlani albo z wyboru, albo poprzez los. Widzimy na tych obrazach ogromny wpływ wojny i historii na jego losy i życie. Te obrazy ilustrują jego życie tak naprawdę - mówił Tadeusz Deptuła, inicjator wystawy.
Prace zostały wypożyczone z Muzeum Narodowego w Szczecinie, Muzeum Okręgowego w Toruniu i z Muzeum im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. Większość dzieł pochodzi z prywatnych kolekcji i została wypożyczona od rodziny artysty.

Napisz komentarz
Komentarze