Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
środa, 19 sierpnia 2026 13:23
Reklama
Nasza akcja. Radio Rekord spełnia marzenia

Sparaliżowany kibic pojedzie na mecz ukochanej drużyny!

Dzięki Radiu Rekord Mariusz Rokicki spełni swoje wielkie marzenie. Mężczyzna, który od 28 lat jest sparaliżowany i przykuty do szpitalnego łóżka w radomskim DPS-ie, obejrzy mecz ulubionej drużyny Wisły Kraków z honorowego miejsca na nowym stadionie Białej Gwiazdy.
Sparaliżowany kibic pojedzie na mecz ukochanej drużyny!
Mariusz Rokicki ze swoja książką "Życie po skoku".

Historia Mariusza Rokickiego porusza serce. Został sparaliżowany po skoku na główkę do wody w wieku zaledwie 21 lat. Dziś, ten blisko pięćdziesięcioletni mężczyzna, mający za sobą próby samobójcze, załamanie i depresję, z godnością i hartem ducha znosi swój los. Od blisko trzech dekad przykuty do szpitalnego łóżka w Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Wyścigowej w Radomiu, nie poddał się. Wydał książkę „Życie po skoku”, pisze wiersze, komponuje muzykę. Kocha i jest kochany.

Od lat największą miłością jego życia pozostaje jednak Wisła Kraków. Ściany pokoju Mariusza w DPS-ie są ozdobione plakatami i zdjęciami piłkarzy Białej Gwiazdy, a centralne miejsce w pomieszczeniu zajmują szaliki i koszulki Wisły.

Mariusz marzył o kontakcie z kimś z członków ulubionej drużyny i wizycie na meczu krakowskiego klubu.

Postanowiliśmy pomóc w spełnieniu jego pragnień. Z historią Rokickiego zapoznaliśmy właściciela i prezesa Wisły Kraków Jarosława Królewskiego, który za naszym pośrednictwem nagrał dedykowany dla Mariusza filmik. Zapewnił w nim, że sparaliżowany kibic jest częścią wielkiej wiślackiej rodziny i obiecał wysłanie Mariuszowi koszulki z autografami piłkarzy oraz zaoferował, że w sklepach Wisły będzie sprzedawana książka „Życie po skoku”.

 

- Jestem dumny, że sam prezes odezwał się do mnie, zwykłego kibica. Aż się poryczałem z wrażenia – Mariusz dzielił się z nami swoimi wrażeniami po obejrzeniu filmiku Jarosława Królewskiego.


 

Jest wola Wisły, jest marzenie do spełnienia, więc poszliśmy za ciosem. Mariusz wybierze sobie mecz, w którym chciałby dopingować Wisłę z trybun stadionu Reymonta w Krakowie. My zajmiemy się resztą.

W akcję włączyła się znana społeczniczka Kasia Cielecka, którą poznaliśmy z Mariuszem. Od razu złapali wspólny język. Kasia zajęła się organizacją wyjazdu na mecz. Namówiła do pomocy Arkadiusza Gradowskiego szefa radomskiego Środowiskowo-Lekarskiego WOPR, który karetką przewiezie Mariusza wraz z opiekunem do Krakowa.

- Człowiek w pojedynkę nie zmieni całego świata, ale może zmienić świat jednego człowieka. Bardzo się cieszę, że mogę uczestniczyć w akcji Radia Rekord i spełnić marzenie Mariusza – powiedziała nam Katarzyna Cielecka. 

Mariusz zapewnił nas, że trenuje gardło do głośnego dopingu i pracuje nad formą.

- Na razie jestem w stanie usiedzieć na wózku trzy, cztery godziny. Ale do wyjazdu będzie lepiej. Perspektywa obejrzenia w akcji piłkarzy Białej Gwiazdy to najlepsza motywacja do pracy nad sobą – szeroko uśmiechnął się Mariusz Rokicki, który już nie może doczekać się wyjazdu pod Wawel.

ZOBACZ TAKŻE:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama