Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 9 października 2026 09:40
Reklama
Nasza akcja. Radio Rekord spełnia marzenia

Sparaliżowany kibic pojedzie na mecz ukochanej drużyny!

Dzięki Radiu Rekord Mariusz Rokicki spełni swoje wielkie marzenie. Mężczyzna, który od 28 lat jest sparaliżowany i przykuty do szpitalnego łóżka w radomskim DPS-ie, obejrzy mecz ulubionej drużyny Wisły Kraków z honorowego miejsca na nowym stadionie Białej Gwiazdy.
Źródło: własne
Sparaliżowany kibic pojedzie na mecz ukochanej drużyny!
Mariusz Rokicki ze swoja książką "Życie po skoku".

Historia Mariusza Rokickiego porusza serce. Został sparaliżowany po skoku na główkę do wody w wieku zaledwie 21 lat. Dziś, ten blisko pięćdziesięcioletni mężczyzna, mający za sobą próby samobójcze, załamanie i depresję, z godnością i hartem ducha znosi swój los. Od blisko trzech dekad przykuty do szpitalnego łóżka w Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Wyścigowej w Radomiu, nie poddał się. Wydał książkę „Życie po skoku”, pisze wiersze, komponuje muzykę. Kocha i jest kochany.

Od lat największą miłością jego życia pozostaje jednak Wisła Kraków. Ściany pokoju Mariusza w DPS-ie są ozdobione plakatami i zdjęciami piłkarzy Białej Gwiazdy, a centralne miejsce w pomieszczeniu zajmują szaliki i koszulki Wisły.

Mariusz marzył o kontakcie z kimś z członków ulubionej drużyny i wizycie na meczu krakowskiego klubu.

Postanowiliśmy pomóc w spełnieniu jego pragnień. Z historią Rokickiego zapoznaliśmy właściciela i prezesa Wisły Kraków Jarosława Królewskiego, który za naszym pośrednictwem nagrał dedykowany dla Mariusza filmik. Zapewnił w nim, że sparaliżowany kibic jest częścią wielkiej wiślackiej rodziny i obiecał wysłanie Mariuszowi koszulki z autografami piłkarzy oraz zaoferował, że w sklepach Wisły będzie sprzedawana książka „Życie po skoku”.

 

- Jestem dumny, że sam prezes odezwał się do mnie, zwykłego kibica. Aż się poryczałem z wrażenia – Mariusz dzielił się z nami swoimi wrażeniami po obejrzeniu filmiku Jarosława Królewskiego.


 

Jest wola Wisły, jest marzenie do spełnienia, więc poszliśmy za ciosem. Mariusz wybierze sobie mecz, w którym chciałby dopingować Wisłę z trybun stadionu Reymonta w Krakowie. My zajmiemy się resztą.

W akcję włączyła się znana społeczniczka Kasia Cielecka, którą poznaliśmy z Mariuszem. Od razu złapali wspólny język. Kasia zajęła się organizacją wyjazdu na mecz. Namówiła do pomocy Arkadiusza Gradowskiego szefa radomskiego Środowiskowo-Lekarskiego WOPR, który karetką przewiezie Mariusza wraz z opiekunem do Krakowa.

- Człowiek w pojedynkę nie zmieni całego świata, ale może zmienić świat jednego człowieka. Bardzo się cieszę, że mogę uczestniczyć w akcji Radia Rekord i spełnić marzenie Mariusza – powiedziała nam Katarzyna Cielecka. 

Mariusz zapewnił nas, że trenuje gardło do głośnego dopingu i pracuje nad formą.

- Na razie jestem w stanie usiedzieć na wózku trzy, cztery godziny. Ale do wyjazdu będzie lepiej. Perspektywa obejrzenia w akcji piłkarzy Białej Gwiazdy to najlepsza motywacja do pracy nad sobą – szeroko uśmiechnął się Mariusz Rokicki, który już nie może doczekać się wyjazdu pod Wawel.

ZOBACZ TAKŻE:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama