13-letni bliźniacy Jan i Franciszek wygrali swoje walki przez jednogłośne decyzje sędziów. Ubiegłoroczny wicemistrz Polski Janek pokonał Kacpra Krajewskiego z Żoliborskiej Szkoły Boksu (waga 66 kg), a Franciszek triumfował w rewanżowej potyczce z Leonem Jarząbkiewiczem z Warszawskiego Klubu Bokserskiego (waga 60 kg).
Wisienkę na tort dołożyła 12-letnia Nadia, która w wadze 46 kg pokonała Lilianę Szlufarską z Nowego Dworu przez RSC już w drugiej rundzie. Dzielną postawę zaprezentował także David Acevedo, który zmierzył się z Jakubem Skuzą – kadrowiczem z ponad 100 pojedynkami na koncie.
Wspierane przez firmę Kratki rodzeństwo Bal weźmie udział w mistrzostwach Polski Młodzików i Młodziczek w Gostyniu (21-26 kwietnia). Wcześniej czeka ich obóz szkoleniowy kadry Mazowsza.
– Dziś nie było łatwo, bo mój przeciwnik był twardy i wymagający, ale czułem się pewnie i wierzyłem w siebie, a teraz nie mogę już doczekać się mistrzostw Polski – mówi Jan Bal.
– To była wyrównana walka, a mój rywal był bardzo dobry w zwarciu, ale po naszej poprzedniej walce wiedziałem już czego się spodziewać i jak atakować, aby wygrać – dodaje Franciszek Bal.
– Czułam się w ringu bardzo dobrze i jeszcze pewniej niż podczas poprzedniej walki w Kętrzynie, co pokazuje, że cały czas robimy postępy – podsumowuje Nadia Bal, która w Gostyniu będzie najmłodszą zawodniczką w stawce.
– Nadia triumfowała przed czasem, nie dając rywalce żadnych szans. Franek wygrał rewanżową walkę z bardzo trudnym przeciwnikiem, a Janek znów pokazał piękny, dominujący boks. Brawa także dla Davida, który pokazał determinację w pojedynku z dużo bardziej doświadczonym rywalem. Do zobaczenia na mistrzostwach Polski – mówi trener Rafał Dobosz.














Napisz komentarz
Komentarze