Od pierwszych minut inicjatywę przejęli gospodarze Wigry Suwałki, którzy już w 2. minucie stworzyli dwie groźne akcje, a w 5. minucie egzekwowali rzut rożny, choć strzał był niecelny. Broń Radom musiała się szybko obudzić, a w 7. minucie Eryk Pieczarka uderzył z rzutu wolnego – bramkarz Mateusz Taudul miał problemy z opanowaniem piłki, ale obrońcy Wigier zażegnali niebezpieczeństwo.
W dalszej części pierwszej połowy obie drużyny nękane były rzutami rożnymi: w 20. i 42. minucie dla Wigier, w 32. dla Broni, jednak wynik do przerwy pozostał bezbramkowy. Radomianie mieli swoje szanse, m.in. Patryk Jakubczyk w 14. minucie (spalony) i 44. minucie trafił głową zbyt słabo, a Kacper Noworyta w 44. minucie minimalnie chybił obok słupka.
Druga połowa rozpoczęła się od szybkich wydarzeń – w 49. minucie Bartosz Guzdek dał prowadzenie Wigrom po kuriozalnym błędzie bramkarza Broni Dawida Czerniego, który przepuścił piłkę przy lobie głową. Broń natychmiast odpowiedziała: w 51. minucie strzał głową obronił Taudul, ale w 55. minucie Adrian Dziubinski z bliska, odbijając się od poprzeczki, wyrównał stan spotkania.
W końcówce meczu obie ekipy wymieniały ciosy: Wigry w 76. minucie trafiły w linię bramkową, Broń miała okazje Owczarka i Noworyty, ale niewykorzystane szanse zemściły się w 87. minucie, gdy Dawid Zagoński po kontrze strzelił szczupakiem decydującego gola dla Wigier. Następne spotkanie, w ramach 25. kolejki Broń rozegra w Radomiu. Rywalem będzie Lechia Tomaszów Mazowiecki. Pierwszy gwizdek w sobotę, 4 kwietnia o godzinie 15.00.
WIGRY SUWAŁKI – BROŃ RADOM 2:1
Wigry: 43. Mateusz Taudul – 6. Jakub Witek, 8. Bartosz Baranowicz, 9. Bartosz Guzdek, 11. Kacper Głowicki, 17. Kamil Pajnowski, 18. Konrad Magnuszewski, 20. Jakub Kwiatkowski, 26. Jakub Fronczak, 27. Mateusz Machała, 89. Bartosz Gużewski.
Broń: 1. Dawid Czerny – 11. Piotr Owczarek, 8. Jakub Kałaska, 6. Michał Wrześniewski, 15. Patryk Jakubczyk, 10. Sebastian Kobiera, 3. Kacper Górka, 14. Adrian Dziubinski, 9. Kacper Noworyta, 4. Kuba Pestka, 21. Eryk Pieczarka.














Napisz komentarz
Komentarze