
Jednak warto pamiętać, że nie z samej kamery i wielkiego ekranu człowiek żyje, a Pan Bohdan także śpiewa… choć od ostatniego albumu minęło jakieś 28 lat.
77-letni artysta postanowił więc zaprosić znane i lubiane gwiazdy sceny muzycznej do współpracy – jako że sam nieco „zardzewiał” jeżeli chodzi o nagrywanie płyt. Wśród zaproszonych znaleźli się między innymi Maciej Maleńczuk, czy Dorota Doda Rabczewsk i to w zasadzie o niej lubi wspominać Pan Łazuka.
„Płyta jest już prawie skończona. O swojej skromnej osobie nic nie mogę powiedzieć, bo śpiewam z tak wspaniałymi koleżankami i kolegami! Pokażemy wszystkie formy i gatunki muzyczne - operę, operetkę, rap, disco polo. Będzie też ballada nagrana z Dodą. Bardzo miła, przeurocza. Dla mnie ona jest definicją sukcesu, bo ma wszystko: urodę, sławę, popularność. I jeszcze do tego ma ogromny talent! Pięknie śpiewa, tańczy. Śliczna! Naprawdę śliczna!”
Premiera najnowszego albumu Bohdana Łazuki i jego przyjaciół planowana jest na jesień.














