
Bogusław Linda w zawodzie aktora pracuje już ponad 40 lat, ma na koncie 93 filmy i setki kultowych tekstów. Niestety, jak wszystko, tak i aktorstwo najwyraźniej bywa nudne – aktor w rozmowie z Super Expressem przyznał, że jest już tym wszystkim zmęczony, zupełnie jak kolega po fachu Marek Kondrat, który dziesięć lat temu porzucił karierę, by prowadzić winnice i mieć czas dla młodszej o blisko 40 lat żony.
„Mnie aktorstwo specjalnie nie pociąga, szczerze mówiąc. Wpadłem głupio, bo myślałem, że to jest fajny zawód, w którym nic nie trzeba robić. Wychodzisz na plan zdjęciowy, mówisz: "cześć, cześć", dostajesz dużą kasę, a wszystkie kobiet do ciebie lgną. Potem okazało się, że wszystko jest odwrotnie. Trzeba się bez przerwy uczyć na pamięć, co jest rzeczą upokarzającą dla mężczyzny.” - wyznaje w Fakcie.
Czy upokarzające jest wykucie wierszyka na pamięć i zgarnięcie za to sporej gotówki? No tak średnio bym powiedział, tak średnio.
">" />













