Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 19 stycznia 2026 15:27
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

MARZIA GAGGIOLI: JAKBY KTOŚ DAŁ W MORDĘ! (HIT!)

Bywają takie zdarzenia w życiu, które pamiętać będziemy do „grobowej deski”. Bywają tacy ludzie, którzy odcisną na nas takie piętno, którego od-odcisnąć się nie da, nawet, gdy kupimy specjalny od-odciskacz. Bywają takie piosenki, które, gdy zamkniecie oczy (no nie ostatecznie, ale tak po prostu na sen) zabijają jak Freddie Kruger w „Zmorach z ulicy Wiązów”…

Taka jest MARZIA GAGGIOLI. Wyłowił ją Internet i to on zrobił z niej ogólnopolską (i ogólnoeuropejską sławę). Dlaczego? Bowiem MARZIA GAGGIOLI przyjęła naczelną zasadę w swojej artystycznej drodze, że będzie śpiewać w kilku językach (w tym w naszym rodzimym – języku Słowackiego, Mickiewicza czy Zenka Martyniuka). I to te języki, za pomocą globalnej sieci, doprowadzą ją do odbiorców posługujących się tymi językami właśnie.

>> Podoba Ci się ten tekst? Daj nam lajka TUTAJ. Więcej informacji na portalu superhit.pl <<

Nie było by w tym nic dziwnego, bo np. tak zrobiła HELENA VONDRACKOVA, która po wydaniu w Czechach w 2000 roku niesamowitej płyty „Vodopad” najlepszy z niej hit „Dlouha Noc” wydała po polsku. Popatrzcie zresztą sami:

">" />

Zresztą polska wersja jest gigantycznym hitem Radia Rekord FM, którego możecie posłuchać on-line TUTAJ – a zwłaszcza podczas programów z dedykacjami i piosenką na życzenie. HELENA VONDRACKOVA popełniła jednak kardynalny błąd w drodze do kariery w kraju nad Wisłą! Otóż.. nie nagrała klipu – a MARZIA GAGGIOLI to zrobiła, i to nie raz. No i jest zdecydowanie inna twarzowo – jedna od drugiej.

Otóż wszystko zaczęło się od tej piosenki…

">" />

I co? I jak? Już rozumiecie czemu zdecydowałem się na napisanie tego, nieco przydługiego być może, artykułu? Nobo nabiło ponad 2 miliony I nobo Polska oszalała a MARZIA GAGGIOLI razem z Polską oszalała ze szczęścia! A potem było już tylko lepiej – dziewczyna się ośmieliła i poszła za ciosem (słowo „CIOS” – jest użyte nieprzypadkowo, bowiem, jak się to ogląda,  to jednak trochę boli – jakby ktoś dał w mordę!)…

Ostrzegam, teraz będzie druga piosenka. Ta, z kolei, oślepia – słonecznym blaskiem (nobo to słońce w końcu, u u uuu):

">" />

Tym, którzy przeżyli i chcą jeszcze obiecuję – jutro napisze Wam więcej o zjawisku zwanym MARZIA GAGGIOLI. Ujawnię wszystkie jej tajemnice, których nikt jeszcze nie ujawniał. Dlatego bądźcie tu w czwartek (4 sierpnia), a teraz koniecznie udostępnijcie ten post na FB (pod tekstem macie bezpieczną wtyczkę) Wrogom wyślijcie go bez ostrzeżenia – dla Przyjaciół bądźcie łaskawsi – przed obejrzeniem ostrzeżcie. Będą Wam wdzięczni… do grobowej deski!

Wasz, do grobowej deski,  Maciej Dobrowolski

PS.

Pisownia „nobo” jest nieprzypadkowa, jakby ktoś miał wątpliwości.

Jeśli jednak sądzicie, że MARZIA jest tylko jedna – to Wam powiem: źle sądzicie. Zajrzyjcie TUTAJ.


Podziel się
Oceń

Reklama