
Niestety, choć jest co świętować, bo niewiele jest seriali które mogą szczycić się 500 odcinkiem, to powodów do radości jest mało. Głównie za sprawą plotek które krążą po sieci o domniemanym zakończeniu produkcji serialu. Mimo, że Nina Terentiew zaprzecza i jasno twierdzi, że nie planuje w najbliższym czasie zwolnić produkcji do domu… wielu wierzy, że długo się nie nacieszymy Ferdkiem i Waldkiem – głównie dlatego, że Szpilki na Giewoncie również miały nie odejść z emisji, a dziwnym trafem zniknęły.
Pomimo wszystko producenci serialu o Kiepskich postanowili z rozmachem uczcić 500 odcinek. Zaprosili na plan Zbigniewa Wodeckiego, który wziąć udział w nagraniach.
„Świetnie mi się grało!. Ja bardzo lubię ten serial, jest już kultowy. Na szczęście nie kazano mi grać, miałem być sobą, a to też nie jest łatwe przed kamerą. Kopa do tego dali mi moi muzycy, którzy są fanami serialu. Powiedzieli, że jeszcze mi dopłacą, żeby tam pojechać i wystąpić.”













