
Szczególnie nie spodobały się one pewnemu polskiemu muzykowi Jakubowi Sienkiewiczowi z Elektrycznych Gitar. Jak pisze wiele tabloidów, szanowny pan artysta na tegorocznym Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, czyli na imprezie sprzed dosłownie kilku dni popełnił pewne dzieło. Na próbach śpiewał piosenkę niczym szczególnym się nie wyróżniającą - Kilera. Jednak kiedy przyszedł czas na występ, Kuba postanowił urozmaicić nieco swój performance, zmieniając ostatnią ze zwrotek (2:26):
"Już tylko Kiler,
Polska w ruinieSiedzę na minie
Kiedy to minie?
Same zakręty
Kiler wyklęty
Kiler skazany
Na dobre zmiany
Czy to dla sportu
Lepszego sortu
w tej kategorii
nowej historii
jak naród Polan
powstaje z kolan
i łuk triumfalny".
Szok i niedowierzanie. Z pewnością niedługo się dowiemy, jak całe to sceniczne faux pas się zakończy.













