Wigilia miejska, jak co roku, zgromadziła setki radomian, którzy łamiąc się opłatkiem składali sobie świąteczne i noworoczne życzenia. Z kuchni polowych były wydawane bigos, łazanki, grochówka i barszcz czerwony z uszkami. - Jak mówiła Matka Teresa z Kalkuty: „Za każdym razem, gdy wyciągamy dłoń do swojego brata, jest dzień Bożego Narodzenia. Nie żałujmy sobie uśmiechów i tych wyciągniętych dłoni – tak rozpoczęła Gwiazdkę na Deptaku Beata Drozdowska, dyrektor Klubu Środowisk Twórczych i Galerii „Łaźnia”.
Gwiazdka na deptaku




Mieszkańcom życzenia składali także miejskie władze. - Miejska wigilia stała się już tradycją. Po raz kolejny udowadniamy, że Radom jest miastem ludzi otwartych, którzy chcą się razem spotykać i świętować. Są takie dni w roku, kiedy milkną spory; wtedy przypominamy sobie, co jest w życiu najważniejsze: to rodzina, miłość i dobro. I takich właśnie dni, nie tylko w czasie świąt, ale też w całym nadchodzącym roku, wszystkim życzę – mówił prezydent Radosław Witkowski.
Życzenia składał także biskup radomski Henryk Tomasik, a radomscy harcerze przekazali zgromadzonym Betlejemskie Światełko Pokoju.
Spotkanie zakończył występ chóru Gospel Radom.
Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.













