Jak informuje wiceprezydent Mateusz Tyczyński, Magdeburg prowadzi u siebie działania pomocowe, ale jednocześnie ze strony Magdeburga płyną deklaracje pomocy. Aktualnie władze obu miast ustalają na czym ma polegać ta pomoc, na ile ma być finansowa, a na ile rzeczowa.
- Ze względów oczywistych, że w aptekach i hurtowniach farmaceutycznych wielu rzeczy brakuje, namawiamy naszych niemieckich partnerów do tego, żeby była to pomoc rzeczowa, żeby kupili u siebie sprzęt i materiały medyczne i przywieźli do Polski, a my je dostarczymy dalej na granicę – mówi wiceprezydent Mateusz Tyczyński. - Natomiast jest to w fazie uzgodnień i czekamy na to jaka będzie decyzja po stronie niemieckiej.
Wiceprezydent poinformował także, że do punktu pomocowego w Kamienicy Deskurów zgłosili się Francuzi. -16 francuskich samorządów, które są gotowe przyjąć uchodźców z Ukrainy. Ustalamy szczegóły w tej sprawie – mówi Tyczyński. - Radom, tak jak cała Polska, staje się pewnym regionalnym centrum pomocy. Ja się z tego bardzo cieszę, im więcej pomocy z zagranicy, również w przyjmowaniu uchodźców, tym lepiej – zaznacza.
Propozycję współpracy pomocy uchodźcom złożyła też Szwajcaria i Finlandia.














Napisz komentarz
Komentarze