Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 20 stycznia 2026 02:23
Reklama

Pobicie trzylatka. "Rzucał nim o ścianę"

- Miał uderzać głową chłopca o podłogę, a także rzucać nim o ścianę - mówi Andrzej Stojak p.o. zastępca prokuratora okręgowego w Radomiu. 25-letni rodzice Kuby, który w krytycznym stanie trafił do szpitala zostali aresztowani na trzy miesiące.
Pobicie trzylatka. "Rzucał nim o ścianę"

Źródło: fot. pixaby

Na trzy miesiące zostali aresztowani 25-letni rodzice Jakuba W. Chłopiec kilka dni temu trafił z poważnymi obrażeniami do szpitala na Józefowie.

- Dziecko zostało przyjęte do szpitala po stwierdzeniu problemów z oddychaniem i krwawienia z nosa co wskazywało na obrażenia m.in. głowy - mówi Andrzej Stojak p.o. zastępcy prokuratora okręgowego w Radomiu - Wyjaśnienia matki wskazywały na brutalne zachowanie ojca wobec dziecka polegające na celowym upuszczaniu dziecka głową o podłogę, rzucaniem dzieckiem o ścianę i na łóżeczko, a także uderzaniem głową o szczebelki łóżeczka. 

Kobieta z obecnym partnerem ma dwuletnią córkę i jest w szóstym miesiącu ciąży z kolejnym dzieckiem. Z poprzedniego związku ma też siedmioletnie dziecko. Kobiecie odebrano do niego prawa rodzicielskie - jest pod opieką babci. Nie stwierdzono stosowania przemocy wobec młodszej córki. Rodzice trzyletniego Kuby ustosunkowali się do zarzutów - ojciec się nie przyznaje.

- Twierdzi, że poza delikatnym karaniem czyli uderzaniem w pupę dziecka i jednokrotnym rzuceniem go na łóżeczko, gdzie miało ono z niego spaść - nie podejmował żadnych brutalniejszych działań - mówi Stojak - Ojciec przerzuca odpowiedzialność na matkę, twierdząc, że zachowywała się nagannie wobec trzylatka. Będziemy to ustalać. 

Rodzice z dziećmi mieszkali sami. Prokuratura poinformowała też, że w domu często spożywany był alkohol. Z wyjaśnień matki wynika, że do awantur miało dochodzić kilka miesięcy po urodzeniu Kuby, a ojciec miał znęcać się nad dzieckiem od 2019 r. Od tamtej pory matka w żaden sposób nie reagowała.

- Kobieta twierdzi, że nie reagowała na przemoc wobec syna zrzucając to na swój młody wiek, niedojrzałość, nieznajomość przepisów oraz groźby ojca o odebranie jej praw rodzicielskich - mówi prokurator Andrzej Stojak. 

Wobec 25-latków zastosowano tymczasowy areszt na trzy miesiące. Ojcu dziecka zarzuca się usiłowanie zabójstwa w zamiarze ewentualnym, oraz psychiczne i fizyczne znęcanie się nad chłopcem od 2019 r. - informuje Andrzej Stojak, p.o. zastępcy prokuratora okręgowego w Radomiu - Matce chłopca zarzuca się pomocnictwo w usiłowaniu zabójstwa polegające na zaniechaniu pomocy. Drugi zarzut dotyczy narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Obojgu rodzicom grozi od 8 lat pozbawienia wolności nawet do dożywocia.


Podziel się
Oceń

Reklama