Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 20 stycznia 2026 03:13
Reklama

Zbliża się zima. Pomóżmy zwierzętom.

Suchą i mokrą karmą, kocami i kołdrami, a jeśli ktoś ma niepotrzebną, to także budą można wspomóc Radomskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Radomiu.


Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

Zbliżają się mikołajki, więc schronisko chciałoby zrobić prezent także swoim podopiecznym. Na swoim profilu na Facebooku zainicjowało akcję, w której zachęca do ufundowania choć jednej puszki z mokrą karmą. - Chcemy w ten sposób wynagrodzić naszym zwierzętom fakt, że nie mają domu. A potrzebujemy 600 puszek – mówi Maryla Rybińska, prezes Radomskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi przytulisko. - Serca ludzi już się zresztą otworzyły. Mamy ok. 100 puszek, ale liczymy, że będzie ich więcej.

Karma i materiały, z których można zrobić legowiska dla psów, to nie jedyne potrzeby schroniska. Teren, na którym znajdują się boksyt, nie był remontowany od 13 lat i pilnie wymaga przebudowy. Beton jest już bowiem bardzo popękany. - Jeśli więc ktoś ma niepotrzebny cement, deski albo piach, chętnie przyjmiemy – zapewnia Maryla Rybińska.

Tak wyglądają pupile w schronisku

Radomskie schronisko było budowane z myślą o 300 zwierzakach. Niestety, od lat jest ich dwa razy więcej. Może więc, zamiast przynosić karmę czy stare koce, zdecydujemy się na adoptowanie psa? - Wszystkie nasze zwierzęta są odrobaczone i zaczipowane. Można przyjść i wybrać sobie nowego przyjaciela – zachęca Monika Kaleta, kierownik schroniska. - Oczywiście, to musi być przemyślana decyzja – musimy być pewni, że chcemy zwierzęciu zapewnić dom.

Te przestrogi nie są bezpodstawne, bo zdarza się, że podopieczni schroniska znów do niego trafiają. - Ludzie mają całkowicie inne wyobrażenie o zwierzęciu przed adopcją. Okazuje się potem, że trzeba wychować zwierzaka, poświecić mu czas i serce, żeby oswoił się z nowym miejscem, z nowymi ludźmi – tłumaczy Monika Kaleta.

Także Maryla Rybińska prosi o rozwagę przyszłych właścicieli. - Adopcja to nie jest kaprys - przypomina.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Podziel się
Oceń

Reklama