Wysoka trwa przede wszystkim utrzymuje wilgoć i zapobiega erozji gleby, ale także obniża temperaturę powietrza. Jest jednym z największych producentów tlenu i pochłaniaczy dwutlenku węgla. Pochłania także szkodliwe pyły i cząsteczki z powietrza. Wysoka trwa oznacza również bioróżnorodność. Z tych wszystkich powodów władze Radomia postanowiły wytypować ponad 20 miejsc, w których koszone są jedynie fragmenty zieleńców znajdujących się w pasach drogowych, czyli tam, gdzie ma to wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Mają być one oznaczone tabliczkami z napisem „Walczę z suszą – nie koszę traw”.
Radny Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Gogacz – w imieniu mieszkańców – zapytał w interpelacji, jaka jest powierzchnia planowanych w tym roku do koszenia trawników, a jaką obejmie program EkoLogiczny Radom. Przewodniczący komisji rozwoju miasta chciał też wiedzieć, ile kosztuje koszenie traw.
„Powierzchnia terenów zielonych stanowiących własność Gminy Miasta Radomia jaka została zaplanowana na rok 2020 do obsługi związanej z koszeniem' to – jak czytamy w odpowiedzi na interpelację - 277 tys. 680 m kwadratowych. Koszenie ograniczono na 96 tys. 800 metrach, „co stanowi 35 proc. miejskich terenów zielonych planowanych do obsługi w zakresie koszenia w roku 2020”.
Koszt skoszenia, zgrabienia i wywiezienia 100 metrów kwadratowych trawy to 17,50 zł.
W ramach programu EkoLogiczny Radom miasto przygotowuje się także do tworzenia łąk kwietnych. Pierwsze, zgodnie z zaleceniami przyrodników, zostaną wysiane wczesną jesienią. Zakład Usług Komunalnych w porozumieniu z miejską konserwator przyrody wytypował trzy lokalizacje – park Południe, park im. Józefa Ruzika oraz teren u zbiegu ul. 1905 Roku i Limanowskiego. Ile ostatecznie powstanie łąk kwietnych, zależeć będzie od funduszy, które na to zadanie przeznaczą radni.














Napisz komentarz
Komentarze