Aktualizacja!
- W niedzielę około godz. 17 na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna przekazując informację, że ma myśli samobójcze i się powiesi. Później poinformował, że w domu posiada dwa granaty, które zdetonuje wraz z dwoma butlami gazowymi. Na miejsce niezwłocznie pojechały wszystkie służby. Z budynku ewakuowano mieszkańców. Mimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu z mężczyzną nie udało się go przekonać do otwarcia drzwi. W związku z tym, iż mężczyzna w oknie ustawił butle gazowe i podpalił firankę policjanci weszli do mieszkania przez okno. 60-latek został zatrzymany. Był nietrzeźwy – badanie alkomatem wykazało 1,2 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany - informuje Justyna Leszczyńska z KMP w Radomiu
Wyjaśnianiem sprawy zajmują się policjanci z Wydziału Dochodzeniowo Śledczego KMP w Radomiu. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratury.
- Nietrzeźwy 60-latek zadzwonił na numer alarmowy z informacją, że popełni samobójstwo. Policjanci na miejscu ewakuowali mieszkańców i sprawdzili budynek - mówi Justyna Leszczyńska, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Przybyli na miejsce policjanci ewakuowali mieszkańców i sprawdzili budynek czy nie ma zagrożenia. Po czynnościach policji mieszkańcy wrócili do domów.
- Mężczyzna został przewieziony do szpitala na badania - dodaje Justyna Leszczyńska.













Napisz komentarz
Komentarze