Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 2 stycznia 2026 06:03
Reklama

Piłkarze Radomiaka na celowniku klubów ekstraklasy

Udany sezon w wykonaniu Radomiaka Radom zaowocował zapytaniami o piłkarzy "Zielonych". Kluby z PKO Ekstraklasy zgłaszają się po kolejnych zawodników radomskiego zespołu.
Piłkarze Radomiaka na celowniku klubów ekstraklasy

Źródło: / fot. Emil Ekert

Jak udało nam się ustalić, kluby PKO Ekstraklasy na bieżąco monitorują sytuację trzech piłkarzy Radomiaka Radom: Artura Halucha, Michała Kaputa oraz Rafała Makowskiego. O ile o zainteresowaniu Kaputem informowaliśmy już wcześniej, tak zainteresowanie pozostałą dwójką jest nowością, choć nie zaskoczeniem. 

Golkiper Radomiaka Radom ma za sobą bardzo udany sezon. W 24 meczach wychowanek Legii Warszawa 16 razy zachował czyste konto, wpuszczając tylko 12 bramek. Bramkarz "Zielonych" był drugim najlepszym zawodnikiem ligi pod względem meczów na zero z tyłu, a tygodnik "Piłka Nożna" wybrał go do najlepszej jedenastki rozgrywek. Piłkarz trafił do Radomiaka zimą 2018 roku z Ursusa Warszawa i rozegrał w jego barwach 28 spotkań. Był ważną częścią drużyny, która wywalczyła awans do Fortuna 1. Ligi. Na zapleczu ekstraklasy grał już w przeszłości - w Chojniczance Chojnice.

Z kolei Rafał Makowski był wyróżniającą się postacią w ofensywie. Zawodnik, który jeszcze rok temu grywał nawet jako środkowy obrońca, był filarem drugiej linii "Zielonych". Zdobył 11 bramek, do których dołożył sześć asyst i cztery asysty drugiego stopnia. 23-letni Makowski, rok młodszy od Halucha, zagrał w 33 spotkaniach w barwach Radomiaka. Najpoważniejsze zapytania dotyczą właśnie Makowskiego. - Mogę zdradzić, że Makowski wzbudza konkretne zainteresowanie, ale pojawiają się też zapytania o Halucha i Kaputa - powiedział Dariusz Banasik, trener Radomiaka Radom, potwierdzając nasze informacje. 

O Michała Kaputa, jak już informowaliśmy, pytały m.in. Piast Gliwice oraz Jagiellonia Białystok. Z kolei Artur Haluch wzbudzał zainteresowanie Górnika Zabrze, jednak zabrzanie mają obecnie dwóch bramkarzy na kontraktach: Martina Chudego i Tomasza Loskę. Zarówno Haluch, jak i Kaput mają ważne kontrakty z "Zielonymi", więc ewentualny nabywca musiałby za nich zapłacić. O Rafała Makowskiego pytał grający w ekstraklasie Śląsk Wrocław, jednak Radomiak chciałby zatrzymać u siebie lidera zespołu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Anonim 08.06.2019 13:18
Normalne. Ja obstawiam że odejda nasi mlodziezowcy: Filipowicz Sokol i Winsztal...

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 07.06.2019 21:33
SZCZESLIWEJ DROGI NIE WOLNO NA SILE ZATRZYMYWAC COS CHCIALEM NAPISAC O PODKULONYM OGONIE ALE SZKODA MI CZASU

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama