Zimą 2019 roku Adam Banasiak zamienił grające w najwyższej klasie rozgrywkowej Zagłębie Sosnowiec na drugoligowego Radomiaka Radom. Dla doświadczonego pomocnika była to okazja, by po raz pierwszy w karierze występować w drugiej lidze. Zawodnik mówił wtedy, że liczy na to, że przygoda z tym poziomem rozgrywkowym nie potrwa długo - i tak też się stało.
30-letni Banasiak niedawno wywalczył z "Zielonymi" awans do Fortuna 1. Ligi, ale wcześniej... spadł do niej z zespołem z Sosnowca. Beniaminek Lotto Ekstraklasy po zaledwie jednym sezonie pożegnał się z tymi rozgrywkami i ponownie zagra na zapleczu ekstraklasy. Oznacza to, że Adam Banasiak w ciągu kilku tygodni zaliczył nietypowy dublet i w jednym sezonie zarówno spadł, jak i awansował do 1. ligi. Najprawdopodobniej w przyszłym sezonie spotka się też z byłym pracodawcą.
Warto dodać, że nie jest to jedyny piłkarz Radomiaka, który może w jednym sezonie zaliczyć podobny dublet. Bliski spadku z drugiej ligi jest Damian Szuprytowski, który jesienią zdobywał bramki dla radomskiego klubu. W ostatniej kolejce okaże się, czy wypożyczony do Olimpii Elbląg zawodnik będzie mógł podwójnie świętować. W rundzie wiosennej zawodnik rozegrał 12 spotkań w barwach elbląskiej drużyny, nie zdobył żadnej bramki.














Napisz komentarz
Komentarze