Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 2 stycznia 2026 08:17
Reklama

Radomiak przybił piątkę z pierwszą ligą!

Dwie bramki Rafała Makowskiego dały Radomiakowi awans do pierwszej ligi! "Zieloni" ograli Siarkę Tarnobrzeg 5:0 na oczach ponad 4000 widzów zgromadzonych na i wokół obiektu w Radomiu. Po meczu wszyscy fetowali wspólnie awans.

Pięć bramek, trzy punkty i upragniony awans do pierwszej ligi. Radomiak Radom wygrał z Siarką Tarnobrzeg i uszczęśliwił tysiące kibiców. Bohaterem zespołu został Rafał Makowski, autor dwóch goli dla "Zielonych". 

Historyczny dla Radomiaka mecz od pierwszych minut zapowiadał się bardzo emocjonująco. Nie tylko z powodu głośnego dopingu fanów, ale i gry gospodarzy, którzy dostosowali się do rangi wydarzenia. Już w 5. minucie gry Patryk Mikita uderzył piłkę ponad bramką Hieronima Zocha. "Zieloni" zdobywali dużo rzutów rożny. Jeden z nich został wywalczony przez Dominika Sokoła, który po bardzo dobrej piłce od Michała Kaputa uderzył z ostrego kąta wprost w blokującego go obrońcę. W 13. minucie naciski przyniosły pierwsze celne uderzenie. Mikita wykończył dośrodkowanie Adama Banasiaka precyzyjnym strzałem głową, który złapał Zoch. 

Goście dopiero po kwadransie zdołali na chwilę dojść do głosu, ale niewiele to dało. Mateusz Janeczko uderzył po ziemi obok bramki Artura Halucha. Niedługo potem po rzucie wolnym w mur trafił Dawid Kubowicz, a dobitkę zablokowali obrońcy "Zielonych". Radomiak bardzo szybko "ukrócił" odważne poczynania Siarki. Najpierw Rafał Makowski zagrał w pole karne do Leandro, a ten pokusił się o strzał z ostrego kąta, który minął bramką tarnobrzeżan o centymetry. Niedoszły asystent miał więcej szczęścia, gdy sam otrzymał podanie. Jakub Wawszczyk pomknął skrzydłem, zagrał w szesnastkę, a Makowski huknął z 11 metrów i dał radomianom prowadzenie.

Tarnobrzeżanie po stracie gola szukali swoich okazji. Groźnie było, kiedy w polu karnym znalazł się Maksymilian Sitek, ale zawodnik Siarki strzelił tak, że obrońcy zdołali to uderzenie zablokować. Niedługo potem z zagrywaną w pole karne piłką minął się Krzysztof Ropski. Sitek spróbował swoich szans jeszcze raz i tym razem jego uderzenie zatrzymał Haluch. W końcówce pierwszej połowy przewagę miał jednak Radomiak. Próbę lobu w wykonaniu Meika Karwota wyczuł jednak Zoch. Potem golkiper Siarki zbił na korner strzał Martina Klabnika, a na koniec zatrzymał na linii uderzenie Leandro. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Więcej o meczu wkrótce

STATYSTYKI (Radomiak - Siarka, w nawiasie do przerwy)

Strzały celne: 9-2 (5-1)
Strzały niecelne:
3-2 (2-1)
Strzały zablokowane:
4-4 (1-3)
Faule:
12-20 (8-11)
Rzuty rożne:
5-2 (5-2)
Spalone:
4-3 (1-2)

Radomiak Radom - Siarka Tarnobrzeg 5:0 (1:0)
Bramki: 
Makowski (20', 54'), Wawrylak (68' sam.), Rolinc (88'), Mikita (90+1')

Radomiak: Haluch - Wawszczyk, Klabnik, Grudniewski, Banasiak - Karwot, Kaput - Mikita, Makowski (81' Filipowicz), Leandro (88' Kucharski) - Sokół (74' Rolinc)

Siarka: Zoch - Głaz, Kubowicz, Duda, Wodecki - Maik (46' Wawrylak), Płatek, Radulj, Sitek (72' Woźniak), Janeczko (72' Cupriak) - Ropski (61' Wełniak).

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama