Wypadkiz całego tygodnia
Pociąg osobowy, pospieszny nr 107, zdążający w kierunku Warszawy, najechał na przejeździe kolejowym w Lesiowie na konie Gierycza Ludwika, którymi powoził furman Lipiński Jan. Jeden koń został zabity, drugi odniósł ciężkie rany.
*
* *
Na rogu ul. Żeromskiego i Zbrowskiego uległa nieszczęśliwemu wypadkowi 6-letnia Halina Marecka, zam. przy ul. Szklannej 6.
Dostała się pod koła motocyklu Chudzyńskiego Antoniego, ulegając ciężkim obrażeniom.
W stanie poważnym przewieziono ją do szpitala św. Kazimierza.
*
* *
W zakładzie fryzjerskim przy ul. Słowackiego 4 usiłowała pozbawić się życia 24-letnia Zofia Biesiaga.
Desperatka wypiła jodyny. Samobójstwo nastąpiło na tle miłosnym
Trybuna nr 34, 20 sierpnia 1937
_________________________________________________________________________________________
Tragiczny wypadek młodzieńca żyd. na szosie pod Radomiem
Szosą lubelską w kierunku Radomia jechał rowerem Szlama Finkelstein, lat 29. W pewnym momencie zza płotu wyskoczył pies, który począł ujadać na rowerzystę. Finkelstein nagle skręcił w bok, wpadając na przejeżdżający szosą wóz. Na wozie leżała sztorcem kosa, na którą rowerzysta nadział się, doznając poważnych obrażeń ciała. Rannego przewieziono do szpitala św. Kazimierza, gdzie w strasznych męczarniach zmarł.
Trybuna nr 34, 26 sierpnia 1938
_________________________________________________________________________________________
Pół miliona dzieci bez szkół
Statystyka szkolnictwa za rok 1935-36 zawiera niepokojące liczby. Poza szkołą powszechną pozostaje zgórą pół miliona – 558 604 dzieci. Niema dla nich miejsca w ławie szkolnej.
Liczby te wzrastają.
W roku 1933-34 liczba dzieci poza szkołami wynosiła 485,652, w następnym roku już 530,557, w r. 1936-37 – 558.604.
Trybuna nr 37, 10 września 1937
_________________________________________________________________________________________
Napad na lekarza
W ubiegłym tygodniu kilku opryszków napadło na przechodzącego ulicą Malczewskiego dr Gutmana, lekarza Szpitala Starozakonnych w Radomiu. Jeden z napastników usiłował przebić lekarza nożem. Na wszczęty przez napadniętego alarm, napastnicy zbiegli. Pan dr Gutman wracał krytycznej nocy od chorego pacjenta.
Przy okazji zwracamy uwagę na wzrost niebezpieczeństwa na ulicach Radomia, gdzie późną nocą grasują różne męty społeczne napastujące spokojnych przechodniów. Zachodzi konieczność wzmocnienia posterunków policyjnych.
Trybuna nr 37, 10 września 1937
________________________________________________________________________________________
Projekt radomianina na Wystawie Radiowej w Warszawie
Jak się dowiadujemy, na obecnej Dorocznej Wystawie Radiowej w Warszawie w ramach konkursu wynalazków w dziedzinie radiotechniki wystawiony został, wyróżniony w tym konkursie projekt radomianina L. P. Feldmana. Projekt p. Feldmana wzbudził zainteresowanie sfer radiowych, traktuje bowiem dział dotychczas nie rozwiązany, mianowicie, usunięcie wszelkich (atmosferycznych i przemysłowych) zakłóceń nie w źródle ich powstawania, lecz w odbiorniku samym.
Trybuna nr 35, 2 września 1938














Napisz komentarz
Komentarze