„Zgodnie z § 40 ust. 1 Statutu Miasta Radomia: „Uhonorowanie dyplomem i medalem następuje na uroczystej sesji Rady Miejskiej” (Załącznik nr 1 do Obwieszczenia Rady Miejskiej w Radomiu z dnia 30 września 2013 r.). Jako mieszkańcy Radomia, wnioskodawcy Uchwały o nadania tytułu, jesteśmy zaniepokojeni informacjami medialnymi, które wskazują, że może nie zostać dopełniona procedura ustanowiona w Statucie Miasta Radomia” - czytamy w apelu, który w Biurze Rady Miejskiej złożył Marcin Dąbrowski, przewodniczący radomskiego SLD. - „Dlatego apelujemy o jak najszybsze zwołanie tej sesji, aby tym uroczystym aktem została dopełniona wola radomian, którzy reprezentując wiele środowisk, aktywnie poparli inicjatywę uhonorowania i uczczenia pamięci Józefa Grzecznarowskiego, polskiego patrioty, bohatera walki o niepodległość, wybitnego działacza społecznego, wieloletniego prezydenta miasta, którego działania pozostawiły trwały ślad i są symbolem rozwoju naszego miasta. Uroczystość ta, o charakterze ponadpartyjnym, łącząca wiele środowisk radomskiej społeczności, będzie doniosłym wydarzeniem, godnie wpisującym się w obchody 100-lecia odzyskania Niepodległości”.
Dąbrowski odpiera zarzuty, stawiane przez przewodniczącego rady miejskiej Dariusza Wójcika, że „prowadzi kampanią na osobie Józefa Grzecznarowskiego”. - To nieprawda. Wielokrotnie SLD podejmowało próby uhonorowania Grzecznarowskiego tytułem, który należy się jego osobie, jak żadnej innej – powiedział nam Dąbrowski. - Jeśli konsekwencję w działaniu nazywa się kampanią wyborczą, to tylko działa to na plus Sojuszu Lewicy Demokratycznej, bo pokazuje determinację i skuteczność członków SLD. Nie tylko w sprawie oddania honorów dla Grzecznarowskiego, ale również w wielu innych sprawach ważnych dla radomian.














Napisz komentarz
Komentarze