Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu po pościgu zatrzymali 22-latka, który jechał motocyklem i nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Teraz odpowie przez sądem za przestępstwo z art. 178b kodeksu karnego, za które grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
czd/kt
17.08.2018 14:12
W czwartek, 16 sierpnia na ulicy Struga uwagę funkcjonariuszy z drogówki zwrócił przejeżdżający w pobliżu motocyklista, a szczególnie stan techniczny pojazdu marki yamaha, którym jechał. Policjanci chcieli zatrzymać go do kontroli, jednak kierujący nim mężczyzna zignorował polecenia funkcjonariuszy, nie zwracał uwagi na sygnały świetlne oraz dźwiękowe i zaczął uciekać. Funkcjonariusze pełniący służbę na motocyklach natychmiast ruszyli w pościg i po chwili, na ulicy Wernera zatrzymali kierującego. Mężczyzna podczas ucieczki popełnił szereg wykroczeń stwarzając zagrożenie w ruchu drogowym, m.in. nie stosował się do sygnalizacji świetlnej i jechał pod prąd. Jak się okazało 22-letni kierujący nie ma uprawnień do kierowania pojazdami, a motocykl nie ma ubezpieczenia i nie powinien być dopuszczony do ruchu ze względu na stan techniczny. Dodatkowo mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do kontroli.
Art. 178b Kodeksu Karnego: „ Kto, pomimo wydania przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego, poruszającą się pojazdem lub znajdującą się na statku wodnym albo powietrznym, przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych, polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego nie zatrzymuje niezwłocznie pojazdu i kontynuuje jazdę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Turbo
07.09.2018 17:56
Powinni napisać zatrzymał się Sam nie oni go zatrzymali ciekawe kiedy filmik bd
Duduś.
17.08.2018 20:31
Najskuteczniejsza kara to dolegliwa grzywna, tak 10 do 15 tys. zł.
Napisz komentarz
Komentarze