Akt oskarżenia dotyczył umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Mateusz D. jadąc mercedesem w obszarze zabudowanym prowadził auto z prędkością około 163 km/h. Dojeżdżając do skrzyżowania ulic Mieszka I i Królowej Jadwigi doprowadził do zderzenia z samochodem marki Opel.
Mateusz D. usłyszał wyrok popełnienia zarzucanego mu czynu. Za to przestępstwo został skazany na pięć lat pozbawienia wolności oraz dostał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 10 lat. Sprawca wypadku ma również zapłacić zadośćuczynienie dzieciom małżeństwa, które zginęło w wypadku.
- Podzielam stanowisko sądu, uważam, że wyrok jest sprawiedliwy w wymiarze kary. Napewno jest to kara surowa, ale może będzie stanowiła przestrogę dla kierowców nagminnie przekraczających prędkości – powiedziała po ogłoszeniu wyroku prokurator Marta Głogowska.
Według pełnomocnika dzieci małżeństwa, które zginęło w wypadku najważniejsze jest to, że sąd potwierdził, że to Mateusz D. jest winny spowodowania wypadku. - Sąd zasądził również nawiązki w kwotach po 50 tys zł na każde dziecko – powiedział Radosław Gniadek. Według niego wyrok w pełni satysfakcjonuje dzieci pokrzywdzonych i nie zamierzają składać apelacji. Postanowienie sądu nie jest prawomocne.














Napisz komentarz
Komentarze