Pierwsza rozprawa w sądzie pracy miała się odbyć 7 lutego. Nie odbyła się z powodu choroby sędziego. Odroczono ją do 16 marca. Tego dnia w sądzie pracy pojawili się prezydent Radosław Witkowski i były sekretarz miasta Rafał Czajkowski.
- Tak jak mówiłem, złożyłem wniosek o przywrócenie do pracy. Czekamy na przesłuchanie świadków, kolejny termin. Sąd rozstrzygnie kto ma racje - mówi Rafał Czajkowski.
Prezydent Radosław Witkowski zwolnił Rafała Czajkowskiego, jak mówi, z dwóch powodów. - Straciłem do niego zaufanie ze względu na jego nielojalne zachowanie wobec prezydenta, ale i Urzędu Miejskiego. A związane to było z lekceważącymi wypowiedziami do radomskich mediów, a w konsekwencji wypowiedzenie umowy o prace panu komendantowi Pawłowi Górakowi - mówi prezydent Radosław Witkowski.
Drugi powód to nierespektowanie, zdaniem prezydenta, przez Rafała Czajkowskiego polecenia, które wydał mu na sesji Rady Miejskiej 26 czerwca ubiegłego roku. - Miał się powstrzymywać od medialnych wypowiedzi w sprawie okoliczności wydarzeń 24 czerwca 2017 r. i tych nieszczęsnych, dynamicznych zdarzeń związanych z demonstracją KOD-u i Młodzieży Wczechpolskiej - dodaje Witkowski.
W piętek sąd wysłuchał obu stron i ich pełnomocników. Rafał Czajkowski nie zgadza się z powodami podanymi przez prezydenta Radomia. Tymczasem prezydent Radosław Witkowski wyklucza powrót Czajkowskiego na stanowisko sekretarza miasta.
Rafał Czajkowski z funkcji sekretarza miasta został zwolniony w lipcu ubiegłego roku. Powodem, jak wyjaśnia magistrat, było naruszenie przez niego kodeksu etyki pracowników samorządowych. Kolejna rozprawa w Sądzie Pracy odbędzie się 4 czerwca. Sąd przesłucha na niej świadków obu stron.















Napisz komentarz
Komentarze