Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 23 stycznia 2026 17:05
Reklama

Z pożółkłych szpalt

O czym rozpisywała się prasa kilkadziesiąt, a nawet sto lat temu? Jakie informacje trafiały na czołówki gazet? I najciekawsze, jak się wtedy pisało? Zapraszamy na kolejny odcinek z z cyklu "Z pożółkłych szpalt", w którym będzie można przeczytać informacje sprzed lat; niektóre mogą zaskoczyć.
Z pożółkłych szpalt

Źródło: fot. archiwum CoZaDzien.pl

Zbrodnia czy szaleństwo? 

Dnia 16 bm o godz. 16.40 w Radomiu przy zbiegu ulic Sienkiewicza, róg Moniuszki – obok Sejmiku Powiatowego, zostali pobici bez żadnego powodu Ajzenberg Jankiel syn Joska, lat 70, zam. w Radomiu przy ul. Mlecznej 31 i Den Sina, syn Lejbusia, lat 30, zam. w Przytyku przez nerwowo chorego Szymczaka Stanisława, syna Aleksandra lat 25 zam. w Parznicy gm. Gębarzów, pow. radomskiego, który przyjechał w tym dniu do lekarza wraz z bratem swoim Józefem.

W czasie napaści chory został lekko pobity i zatrzymany przez przechodniów. Wymienieni zostali umieszczeni w szpitalu św. Kazimierza w Radomiu. Jeden z pobitych – Den Sina – zmarł, zaś stan zdrowia Ajzenberga jest bardzo ciężki.

Dochodzenie w tej sprawie prowadzi się.

Trybuna nr 12, 19 marca 1937

 Na mieliźnie

 Mieszkam w Radomiu od niedawna. Niedość nawet miastu się przyjrzałam. Zdołałam już jednak poznać w zarysie miejscowe instytucje społeczne i kulturalne i dostatecznie się rozczarować. Przyjechałam do Radomia z miasta niewielkiego, sądziłam, że tętno życia „wielkomiejskiego” Radomia bije silniej, niż na głuchej prowincji, zabitej deskami od świata.

Przekonałam się, że jest inaczej. Poza bibliotekami, których stan jest pożałowania godzien, nie ma dosłownie żadnej placówki kulturalnej. Odgłosy ze świata dochodzą do nas via Dom Robotniczy. Odczyty tam wygłaszane, które dość gęsto odwiedza nasza młodzież, nie mogą mnie zadowolić. Polityką, ani walka klas się nie interesuję. (...)

O czym zaś ciągle tu słyszę – to o incydentach i skandalach towarzyskich, klikach i koteriach, które nic nie reprezentując, nadają ton życiu „kulturalnego” Radomia. 

Trybuna nr 12, 19 marca 1937

 

Klejnoty królów francuskich w Radomiu

 W przyszłym miesiącu w Sądzie Okręgowym w Radomiu będzie rozpatrywana sensacyjna sprawa kradzieży biżuterii na sumę przeszło 250,000 franków francuskich. Rabunku dokonali Antoni i Marianna Giergałowie, którzy służyli u markiza de Laver we Francji w okolicach Lionu.

Wśród skradzionej biżuterii wiele jest antyków. Są to najczęściej podarunki królów francuskich ofiarowanych przodkom markiza Lavera. Wśród tych antyków jeden jest darem Napoleona I.

Spodziewany jest przyjazd na rozprawę markiza De Lavera i policji francuskiej.

Trybuna nr 13, 16 marca 1937

 

Zamach samobójczy

W mieszkaniu Aleksandra Lewiego na ul. Piłsudskiego popełniła samobójstwo przez zatrucie gazem pracownica domowa Głogowska.

Trybuna nr 12, 24 marca 1939

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama