PPL, które zarządza lotniskiem Chopina, czyni kolejny krok w celu rozładowania ruchu lotniczego w Warszawie. Ze wstępnych analiz wynika, że najlepszą lokalizacją byłoby lotnisko w położone na południe od Warszawy; raport końcowy ma być gotowy do końca marca.
W środę, 17 stycznia prezydent Radomia Radosław Witkowski, prezes PPL Mariusz Szpikowski i prezes Portu Lotniczego Radom Dorota Rajkowska, podpisali list intencyjny, który określa zasady współpracy i zadania stojące przed każdą ze stron.
- Od początku kadencji poszukiwaliśmy stabilnego, branżowego inwestora, który wspólnie z nami rozwijałby ten projekt. Od dłuższego czasu prowadziliśmy merytoryczne rozmowy z Polskimi Portami Lotniczymi. Odbywały się one także na poziomie politycznym i tu wielkie podziękowania należą się marszałkowi Adamowi Bielanowi i posłowi Markowi Suskiemu. W efekcie mamy już podpisany list intencyjny. Kolejny krok to określenie listy niezbędnych na Sadkowie inwestycji oraz przejęcie przez PPL udziałów w spółce Port Lotniczy Radom. To ogromna szansa na rozwój społeczny i gospodarczy miasta i regionu – mówi prezydent Radosław Witkowski.
Za lotniskiem w Radomiu przemawia m.in. potencjał gospodarczy i demograficzny; z danych PPL wynika, że na południe od Warszawy mieszka więcej osób, niż na północ.














Napisz komentarz
Komentarze