Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 23 stycznia 2026 17:24
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Owca z siarką czy może dziewica?

Smoki bywają różne. Gdy smok jest mały, nazywamy go smoczkiem i dajemy niemowlęciu, aby nie płakało. Gdy smok trochę podrośnie, może zostać smokiem strażackim. Jeśli ktoś nie wie, jak taki smok wygląda, to powiem, że jest to duże metalowe sitko, które sprawia, że motopompa nie zassie żadnych śmieci. Trzeba jednak mieć na uwadze, że smoki dorosłe zamiast gasić pożary, podpalają ogniem własnym. Do niedawna najbardziej znanym w Polsce smokiem był ten (pod)wawelski. Bywają też smoki zupełnie inne. Te bestie krwiożercze pożerają całe miasta. Oj, przepraszam – to nie są smoki. To smogi!
Owca z siarką czy może dziewica?

Źródło: fot. archiwum CoZaDzien.pl

 

Ostatnio w Radomiu pojawił się właśnie taki – olbrzymi, że gdy pożarł całe miasto, to nawet najlepiej wyposażone samoloty nie mogły wylądować na lotnisku, a najnowsza radiolatarnia na nic się zdała. Bo przecież w Radomiu mgły nie ma, a smok/smog tak nadymił, że mgła (w porównaniu do jego wyziewów) to mały pikuś. Jak więc tego smoka/smoga okiełznać, jak przegonić, by więcej nas nie pożerał? Przecież Radom, po zamknięciu Radoskóru, nie ma już etatowego szewczyka z owcą napakowaną siarką na podorędziu, a sam smok/smog oszukać i pokonać się nie da, choć prób było wiele. Jedni kandydaci na szewczyków wymieniali się w Internecie teoriami dotyczącymi tego, czym ten smok/smog się żywi – dymem z pieców albo może z samochodów? Szacowano, jaki wielki ten smok/ smog jest. „1400 % przekroczenia norm w Radomiu” – pisał pewien profesor fizyki. Inni oskarżali tych, którzy smoka/smoga karmią. „Bo to PiS zabrał nam program >>Kawka<< i nie mamy pieniędzy, żeby wymianę pieców refundować!” – mówił jeden z polityków po nagraniu programu Hyde Parkowa. Inny – ten z opcji suwerenowej – zarzucał prezydentowi Witkowskiemu, że nie starał się o zewnętrzne środki na wymianę pieców. Jak Żeromskiego długa i szeroka szewczykowie in spe przerzucali się argumentami, kto winny, a kto nie. „Bo straż miejska nic nie robi, a powinna kontrolować i karać!”. Jednak, jak informuje miasto, w ciągu ostatniego roku strażnicy przyjęli ponad 500 interwencji dotyczących jakości powietrza, a w 50 miejscach ujawniono spalanie odpadów w piecach. Czy to wystarczy, zważywszy na skalę problemu i beztroskę sporej części mieszczan? Samemu można sobie odpowiedzieć. Nabierając, rzecz jasna, powietrza do płuc. Nawet rodzimi dziennikarze wpadli w panikę. „Adam, kto ma dzisiaj dyżur u nas?”, usłyszałem, więc pytam, co się takiego stało. W telefonie słyszę, że taki straszny smog dzisiaj mamy! A wczoraj go nie mieliśmy? – pomyślałem sobie. No i popadłem w zadumę, czy owej całej burzy smok/smog się wystraszy i sobie pójdzie? Życie pokazało, że nie poszedł. Ale możemy z tej burzy powyciągać trochę wniosków. Gdy np. taki smog zawisa nad miastami zagranicznymi, wprowadza się ograniczenia ruchu samochodów i jednocześnie zachęca do korzystania z komunikacji miejskiej przez darmowe bilety. A my? Hm. My gadamy, mędrkujemy, pohukujemy, bijemy pianę, a wybierając się do pracy i tak odpalamy nasze auto, słuchając w Radiu Rekord ostrzeżeń prezydenta albo wojewody. Zastanówmy się w takim razie dlaczego? Odpowiedź jest prosta – bo temu smoku/smogu tutaj jest dobrze. Bo żreć mu w Radomiu dają i napychają brzuch tak, że całe miasto się tam zmieści. A podrzucić owcy z siarką nikt się nie kwapi. A żarcie smokowe to nic innego jak NASZ śmieciowy opał. Ludzie z oszczędności palą, czym popadnie, a oszczędzają też nie z chciwości, lecz jedynie dlatego, że na lepszy opał ich nie stać. Zadajmy sobie pytanie – po co ktoś miałby ładować węgiel do pieca, gdyby mógł wygodnie i taniej ogrzać dom gazem czy peletem? No tak – jesteśmy leniami! Co zmusza nas zatem do wysiłku? Odpowiedź jest oczywista – stan portfela. Patrzę więc w tę zadymioną i zapierającą dech w piersiach przyszłość naszego grodu nad Mleczną i myślę, że szewczykiem nie jestem i sam smoka nie pokonam. Może trzeba się do niego przyzwyczaić i nauczyć się z nim żyć? Albo szybciej umierać? W swojej bezradności postanowiłem puścić sobie piosenkę zespołu Nocny Kochanek, tę o smokach i wyjdę zabezpieczyć się przed tym, co wdycham. Kupię sobie w kiosku komplet 20 filtrów objętych akcyzą. Mniej trują i podatek do państwa oddam. Niech z moich pieniędzy, skoro nie mogą siarkowej owcy smokowi załatwić, przynajmniej mu jakąś dziewicę do pożarcia skombinują.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama