Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 23 stycznia 2026 14:19
Reklama

Z pożółkłych szpalt

O czym rozpisywała się prasa kilkadziesiąt, a nawet sto lat temu? Jakie informacje trafiały na czołówki gazet? I najciekawsze, jak się wtedy pisało? Zapraszamy na kolejny odcinek z z cyklu "Z pożółkłych szpalt", w którym będzie można przeczytać informacje sprzed lat; niektóre mogą zaskoczyć.

Dziwy na cmentarzu

Intendent cmentarza żydowskiego w Rajcu zauważył wśród grobów dzieci – świeżo wykopany grób, nie figurujący w ogóle w ewidencji.

W porozumieniu z władzami gminy zaalarmowano władze policyjne, które wszczęły dochodzenie.

Na zarządzenie prokuratury dokonano ekshumacji zwłok. Stwierdzono, że w grobie pochowane zostało niemowlę.

 

Trybuna, 1937, nr 1

 

Misja sowiecko-włoska w Radomiu

Specjalną torpedą zagraniczną zawitała do Radomia misja sowiecko-włoska z udziałem 4 obywateli włoskich, 3 rosjan w asyście przedstawiciela Polskiego Fiata.

Członkowie misji zatrzymali się na noc w Radomiu w hotelu Rzymskim i następnego dnia bez odbycia żadnej konferencji opuścili Radom.

W związku z tą wizytą wyrażone zostały przypuszczenia, że weszła znowu na realne tory sprawa budowy montowni samochodów w Radomiu.

Potwierdzenia tej wiadomości nie otrzymaliśmy.

 

Trybuna, 1937, nr 3

 

Nocny dyżur lekarzy

Z inicjatywy prezesa Związku lekarzy dr Neumana i lekarza powiatowego dr Cywińskiego czynione są wstępne przygotowania celem uruchomienia dyżuru nocnego lekarzy w Radomiu.

Inicjatywę tę społeczeństwo radomskie wita uznaniem w przekonaniu, że usunięte zostaną dotychczasowe rażące niedomogi w dziedzinie pomocy leczniczej w porze nocnej.

 

Trybuna, 1937, nr 5

 

Pościg za mordercami w lasach radomskich

Pościg za mordercami wywiadowcy policji Henryka Bąka, zastrzelonego w tych dniach w Warszawie, trwa w pow. radomskim. Patrole policyjne natknęły się w Białobrzegach na podejrzanych o dokonanie mordu bandytów Kaszewiaka i Maruszeczkę.

Obaj bandyci weszli do restauracji Chylińskiego i wymknęli się stamtąd tylnym wejściem. W czasie pościgu bandyci ostrzeliwali policjantów którzy również odpowiedzieli strzałami.

Mimo nadbiegnięcia posiłków policyjnych, zuchwali bandyci zbiegli w lasy.

Za ujęcie Kaszewiaka i Maruszeczki wyznaczona została nagroda w wysokości 1000 zł.

O wymknięciu się groźnych bandytów pościgowi policyjnemu, zawiadomiono centralę służby śledczej w Warszawie, która wysłała na teren radomskie posiłki.

W środę o godz. 1 w nocy pod Orońskiem ujęto Kaszewiaka. Bandyta został ciężko ranny 4 ma kulami i przewieziony do szpitala św. Kazimierza w Radomiu.

 

Trybuna, 1937, nr 52


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama