Młodzież, która nie wzięła udziału w pierwszym etapie rejestracji, teraz będzie mogła wybrać sobie szkołę. Nie mają oni jednak tak dużego wyboru, jak ich koledzy biorący udział w rekrutacji przed wakacjami.
- Zostały jeszcze pojedyncze miejsca w liceach ogólnokształcących - wszystkich od numeru 7 w górę - i technikach. Najwięcej wolnych miejsc jest w szkołach zawodowych – wyjaśnia Leszek Pożyczka, dyrektor Wydziału Edukacji, Sportu i Turystyki.
Zmienia się również sposób, w jaki uczniowie będą rejestrować się do szkół. - Teraz to oni sami, wiedząc ile uzyskali punktów i jakie są ich możliwości, wybierają sobie szkołę, gdzie zostały wolne miejsca. Tam mogą udać się z kompletem dokumentów i od razu otrzymają decyzję, czy od września mogą podjąć naukę w danej szkole – dodaje Leszek Pożyczka.













