
Niespełna tydzień temu do składu Rosy dołączył rozgrywający Dominique Wise. W tym momencie kadra radomskiego zespołu liczy czternastu koszykarzy, w tym siedmiu obcokrajowców - Jest
to za duża liczba. Tylko sześciu zawodników z zagranicy można wpisać do protokołu meczowego, więc
musimy coś w tym kierunku zrobić - mówi trener Rosy, Wojciech Kamiński. Wybór padł na Nikolę Vasojevicia - Jeśli w tym momencie ja mam powiedzieć, kto jest najmniej
potrzebny, to patrząc na pozycje jest to Nikola. Może nie dlatego, że słabo
gra. Po przyjściu Nica Wise i rotacji polskich zawodników jego pozostanie w zespole byłoby nieuzasadnione - podkreśla trener.
O odejściu jednego z obcokrajowców mówiło się jeszcze przed końcem minionego roku. Wygląda na to, że mecz z Jeziorem Tarnobrzeg był ostatnim, w którym Vasojević założył meczową koszulkę Rosy Radom. Już w pojedynku z Asseco Prokomem Gdynia w ubiegłą sobotę Serb nie pojawił się nawet w kadrze meczowej. Na razie trenuje z drużyną, ale szuka nowego pracodawcy.














