Na rynku zebrało się około 100 osób, z czego większość stanowiły kobiety. – Spierałyśmy się czy strajk kobiet powinien brać udział w protestach, które wykraczają poza jego tematykę – mówiła uczestniczka manifestacji. – Teraz kiedy dokonuje się próba zamachu stanu wiele z nas nie czekało na wezwanie i organizuje własne akcje protestacyjne na terenie całego kraju. To nie Warszawa przywróci konstytucyjny ład, to może zrobić tylko cała Polska.
– Posłowie składający podpis pod haniebnym projektem ustawy likwidującej niezawisłość sądu powszechnego podnieśliście rękę na konstytucję, której wierność ślubowaliście. Przypominam, że w Sejmie nie reprezentujecie swojej partii, ale obywateli tego kraju. My mieszkańcy Radomia protestujemy przeciwko takiemu zachowaniu – przemawiała kolejna kobieta.
Galeria




Na drzwiach siedziby Prawa i Sprawiedliwości uczestnicy protestu zawiesili list, który najpierw został odczytany. Oto jego treść: „Jako wyborcy radomskiego okręgu wyborczego dziękujemy za skłonienie nas do wieczornych lipcowych spacerów. Są one przyjemne, zdrowe i stanowią okazję do spotkań z ludźmi, którym na sercu leży dobro i przyszłość kraju. Nie mniej jednak żałujemy, że główną przyczyną naszej aktywności ruchowej jest wyjątkowe zaangażowanie państwa w łamanie konstytucji. Konstytucji, na którą państwo przysięgaliście. „
Na proteście nie pojawili się politycy opozycyjnych partii. Uczestnicy protestu obiecali utrzymać ze sobą kontakt i w razie potrzeby wziąć udział w kolejnych demonstracjach.
Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.













