Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
niedziela, 1 lutego 2026 06:15
Reklama

Moto Iron Man 2017

W niedzielę, 15 października 2017 r. tor offroadowy "Koniówka" stał się areną bitwy prawdziwych „twardzieli”. Motocykliści, rowerzyści i biegacze różnych płci i w różnym wieku rywalizowali w triathlonie motocyklowym (motocross, rower, bieg). Była to czwarta edycja Moto Iron Man Radom – jedynych tego typu zawodów na świecie. Imprezę zorganizowało Radomskie Towarzystwo Motocyklowe.
Moto Iron Man 2017

Źródło: fot. Szymon Wykota

Zawody składają się z trzech etapów: motocyklowego, rowerowego i biegu. Wszystkie mają wspólny mianownik: offroadowy teren i morderczy wysiłek. Wyzwanie skierowane jest do amatorów i do profesjonalistów.
 

 Na śmiałków, którzy zdecydowali się wziąć udział w zawodach czekało to, co motocykliści lubią najbardziej - w klasie Extreme Max - 15 okrążeń motocyklem po wymagającym i starannie przygotowanym torze offroad. 25 km na rowerze MTB, a na deser bieg na dystansie 7,5 km. W najtrudniejszej, ale też najbardziej prestiżowej klasie Extreme Max po raz trzeci z rzędu zwyciężył Łukasz Lonka.

- Bardzo trudne, bardzo wymagające zawody. W najtrudniejszej klasie zawodnikom zajmuje to ponad dwie godziny. Jednak zadbaliśmy o to, żeby każdy znalazł dla siebie odpowiednią kategorię. Była na przykład sztafeta Extreme Family dla rodzin czy klasa dla kobiet - mówi pomysłodawca pierwszego na świecie triathlonu motocyklowego i prezes Radomskiego Towarzystwa Motocyklowego, Ryszard Augustyn, drużynowy mistrz świata w rajdach enduro z 1993 r.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama