Na śmiałków, którzy zdecydowali się wziąć udział w zawodach czekało to, co motocykliści lubią najbardziej - w klasie Extreme Max - 15 okrążeń motocyklem po wymagającym i starannie przygotowanym torze offroad. 25 km na rowerze MTB, a na deser bieg na dystansie 7,5 km. W najtrudniejszej, ale też najbardziej prestiżowej klasie Extreme Max po raz trzeci z rzędu zwyciężył Łukasz Lonka.
- Bardzo trudne, bardzo wymagające zawody. W najtrudniejszej klasie zawodnikom zajmuje to ponad dwie godziny. Jednak zadbaliśmy o to, żeby każdy znalazł dla siebie odpowiednią kategorię. Była na przykład sztafeta Extreme Family dla rodzin czy klasa dla kobiet - mówi pomysłodawca pierwszego na świecie triathlonu motocyklowego i prezes Radomskiego Towarzystwa Motocyklowego, Ryszard Augustyn, drużynowy mistrz świata w rajdach enduro z 1993 r.














Napisz komentarz
Komentarze