Przed tym spotkaniem Mszczonowianka Mszczonów zajmowała drugie miejsce w ligowej tabeli, a Broń plasowała się tuż za jej plecami. Dlatego też wynik tej konfrontacji był bardzo ważny dla dalszych losów ligowej tabeli.
Jak zwykle to bywa w tego typu pojedynkach pierwsze minuty minęły na wzajemnym badaniu siły. Dopiero po kwadransie gry zobaczyliśmy pierwsze lepsze akcje. A wynik otworzył Piotr Nowosielski, który w 20. minucie popisał się doskonały uderzeniem z rzutu wolnego. Po chwili ponownie był remis, a Michała Kulę pokonał Nigeryjczyk Chukwuemeka. Jednak „Broniarze” nie poddawali się i jeszcze przed przerwą powrócili na prowadzenie po trafieniu Adama Imieli.
W drugiej części spotkania wydawało się, że radomianie potwierdzą swoją dominację na boisku, ale w momencie, w którym dochodzili do głosu...stracili gola. Wyrównującą bramkę zdobył Piotr Cudny, który po 60 minutach gry pokonał Michała Kulę. Przez ostatnie minuty obie drużyny próbowały zdobyć zwycięskiego gola, ale długo żadna z nich nie potrafiła znaleźć drogi do bramki rywali. Dopiero w doliczonym czasie gry na odważny strzał sprzed pola karnego zdecydował się Adam Imiela. Zawodnik Broni przymierzył bardzo dokładnie i piłka wpadła do bramki. Dzięki temu Broń Radom wygrała w Mszczonowie 3:2.
Po tym zwycięstwie radomski zespół awansował na drugie miejsce w tabeli IV ligi. Ekipa z Plant do prowadzącej Pilicy Białobrzegi traci jeden punkt. Kolejne spotkanie podopieczni Artura Kupca rozegrają w przyszły weekend, kiedy to na własnym stadionie zmierzą się z Energią Kozienice.
Mszczonowianka Mszczonów – Broń Radom 2:3
Bramki: Chukwuemeka 29’, Cudny 60’ - Nowosielski 20’, Imiela 45’ i 90’
Broń Radom: Kula – Korcz, Wojciech Kupiec, Grunt, Wicik, Nogaj (Leśniewski 70’), Sala (Wiktor Kupiec 85’), Imiela, Nowosielski (Dobosz 90’), Putin (Obłuski 79’), Czarnecki














Napisz komentarz
Komentarze