- Bug, magia rzeki i ludzi. Historia mojej fascynacji tą rzeką to również historia mojego życia, które splata się z Bugiem. Woda zawsze mnie fascynowała, ale początkowo nie zdawałem sobie z tego sprawy. Nad rzekami czuję się najlepiej, otwarta przestrzeń mnie uspokaja, a zapach wody i błota koi zmysły. Jeszcze w szkole średniej czytałem w książkach o Bugu – rzece dzikiej i nieuregulowanej, płynącej na naszych wschodnich ziemiach. Coś mnie tam ciągnęło. W pewnym wieku nie analizuje się tych odczuć, po prostu się działa. Ja też tak zrobiłem i pewnego letniego dnia z grupą przyjaciół wsiedliśmy na rowery i spod Radomia pojechaliśmy nad Bug, do Mołożewa. Do dziś pamiętam jak ją ujrzałem, rzekę moich marzeń – mówi autor wystawy.













