Pilica Białobrzegi w obecnym sezonie trzeciej ligi nie poczyna sobie najlepiej. Zespół ten zamyka stawkę i nie zmieniło się to po dziewiątej serii gier. Białobrzeżanie zmierzyli się tym razem na wyjeździe z Pelikanem Łowicz.
Gospodarze objęli prowadzenie w 25 minucie po trafieniu Jakuba Garnysza. Pilica szybko wyrównała, bo chwilę później do siatki trafił Adrian Kazimierczak. Jeszcze przed przerwą Pelikan ponownie wyszedł na prowadzenie po golu Szymona Sołtysińskiego z rzutu karnego. Ten sam zawodnik zdobył bramkę w 54 minucie, również z jedenastu metrów ustalając wynik spotkania.














Napisz komentarz
Komentarze