Sobotnie spotkanie w hali Zespołu Szkół Budowlanych przy ulicy Kościuszki od początku układało się po myśli HydroTrucku. Gospodarze już w pierwszej odsłonie zdobyli 33 punkty, tracąc 17. W drugiej kwarcie jeszcze wyraźniej ograniczyli ofensywę przyjezdnych, pozwalając im na zdobycie zaledwie ośmiu oczek. Do przerwy radomianie prowadzili 55:25.
Po zmianie stron zespół Piotra Kardasia nie zwolnił. Trzecią kwartę wygrał 26:18, a ostatnią 29:20. Ostatecznie HydroTruck pokonał rywali różnicą aż 47 punktów, zapewniając kibicom efektowne, wysokie zwycięstwo.
Mocną stroną gospodarzy były rzuty z dystansu. Radomianie trafili aż 20 z 50 prób za trzy punkty, co dało im 40-procentową skuteczność. Jeszcze lepiej wypadli w rzutach za dwa - wykorzystali 21 z 26 prób. Do tego dołożyli 34 asysty, z których dziesięć zanotował Kacper Indyka.
Najwięcej punktów dla HydroTrucku zdobyli Maksym Miroshnychenko i Mateusz Łagowski - po 14. Igor Kręgiel zakończył mecz z dorobkiem 13 punktów i dziesięciu zbiórek, notując double-double. Dwucyfrową zdobycz punktową osiągnęli również Patryk Wydra, Kacper Rojek oraz Damian Cechniak. Trener gospodarzy skorzystał z dwunastu zawodników i każdy z nich trafił do kosza.
CarGlass HydroTruck Radom – Rysie Sochaczew 110:63
Kwarty: 33:17, 22:8, 26:18, 29:20.
Punkty dla HydroTrucku: Miroshnychenko 14, Łagowski 14, Kręgiel 13, Wydra 11, Rojek 11, Cechniak 10, Garita 9, Wall 8, Ziółko 7, Indyka 5, Golus 5, Kępka 3.
Teraz wyjazd do Bielska Podlaskiego
Kolejne spotkanie radomianie rozegrają na wyjeździe. W ósmej kolejce zmierzą się z KKS-em Tur Basket Bielsk Podlaski. Mecz odbędzie się w sobotę, 31 października, o godzinie 18.
ZOBACZ TAKŻE:


Napisz komentarz
Komentarze