Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 8 października 2026 23:00
Reklama

Dyrektor placówki opiekuńczej zatrzymany. Miał przyjmować łapówki od rodzin pacjentów

Sąd Rejonowy w Radomiu zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Tomasza G., dyrektora Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego „Jaśmin” w Starym Goździe. Mężczyzna jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie łapówek za pobyt pacjentów w placówce.
Dyrektor placówki opiekuńczej zatrzymany. Miał przyjmować łapówki od rodzin pacjentów

Autor: Komenda Stołeczna Policji

Prokuratura Okręgowa w Radomiu poinformowała, że śledztwo w tej sprawie ruszyło 30 września 2026 roku. Z oficjalnych dokumentów wynika, że dyrektor zakładu opiekuńczego w Starym Goździe od ponad 6 lat miał wymuszać łapówki od rodzin pacjentów przebywających w placówce, którą kierował. Śledztwo wszczęte zostało w oparciu o materiały własne funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.

- Jak ustalono, córka jednej z pensjonariuszek wspomnianego Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej - Zakładu Opiekuńczo - Leczniczego, w związku z pobytem matki w tym ośrodku wręczyła, na żądanie Dyrektora placówki Tomasza G. począwszy od lipca 2026 r. w gotówce, trzykrotnie, kwoty po 450 zł, które zostały przez niego przyjęte. Kobieta podporządkowała się żądaniu zapłaty z obawy, że jej matka może utracić możliwość dalszego pobytu w ZOL-u – informuje prok Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

Jak informuje prokuratura, bezpośrednio po przyjęciu przez dyrektora placówki pieniędzy w dniu 29 września 2026 r. został on zatrzymany przez Policję.

- Tomasz G. usłyszał zarzut o to, że w dniu 02 lipca 2026 r., jako dyrektor Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej - Zakładu Opiekuńczo - Leczniczego, będąc osobą pełniącą funkcję publiczną, w związku z działalnością tej placówki finansowanej m.in. ze środków publicznych,  zażądał od ustalonej osoby korzyści majątkowej poprzez comiesięczne przekazywanie mu kwoty po 450 zł, a następnie przyjął od niej, w okresie od 20 lipca 2026 r. do 29 września 2026 r. korzyść majątkową w łącznej kwotę 1.350 zł w związku z pobytem w ww. placówce matki kobiety, której pobyt był finansowany w ramach świadczeń Narodowego Funduszu Zdrowia, tj. o przestępstwo z art. 228 § 1 i 4 kk w zw. z art. 12 § 1 kk. Mężczyzna usłyszał także drugi zarzut żądania w lipcu 2020 r. od ustalonej osoby korzyści majątkowej poprzez comiesięczne przekazywanie mu kwoty po 450,23 zł w związku z pobytem placówce ustalonego pensjonariusza, finansowanym w ramach świadczeń Narodowego Funduszu Zdrowia, tj. o przestępstwo z art. 228 § 4 kk – dodaje prok Aneta Góźdź.

W tym drugim przypadku osoba od której mężczyzna zażądał łapówki, nie uległa presji i nie przekazała podejrzanemu żądanych pieniędzy.

Prokuratura poinformowała również, że po przesłuchaniu w charakterze podejrzanego Tomasz G. przyznał, że przyjmował pieniądze od rodzin pensjonariuszy, jednak oświadczył, że przekazywali mu oni kwoty od 100 do 500 zł, ale dobrowolnie, w celu poprawienia komfortu warunków pobytu ich bliskich.

Decyzją Sądu Rejonowego w Radomiu z dnia 2 października 2026 r. Tomasz G. został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Podejrzanemu grozi kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Rejonowa w Radomiu apeluje do osób, od których również żądano pieniędzy za pobyt bliskich w wymienionym Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym, żeby zgłaszały się do najbliższej jednostki policji. Śledztwo ma charakter rozwojowy.

Zobaczcie również:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama