Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 28 września 2026 12:25
Reklama

Last minute jesienią: kiedy naprawdę jest taniej i czego już nie zdążysz sprawdzić

Wrzesień i październik to moment, w którym wyjazdy na ostatnią chwilę wyglądają najbardziej kusząco. Egipt czy Turcja kosztują wtedy wyraźnie mniej niż w lipcu, a woda w morzu bywa cieplejsza niż w czerwcu. Tylko że obniżka nie bierze się znikąd. Kupując wyjazd tydzień przed wylotem, płacisz mniej, ale z czegoś przy tym rezygnujesz.
  • Dzisiaj, 09:14
Last minute jesienią: kiedy naprawdę jest taniej i czego już nie zdążysz sprawdzić

Skąd biorą się obniżki na ostatnią chwilę

Organizator wykupuje miejsca w samolocie i pokoje w hotelu z dużym wyprzedzeniem, często na cały sezon, i płaci za nie niezależnie od tego, czy ktoś z nich skorzysta. Pusty fotel nie przynosi nic. Kilka dni przed wylotem biuro woli więc sprzedać go poniżej pierwotnej ceny. Działa to w obie strony: jeśli termin sprzedaje się dobrze, cena nie spadnie wcale. Last minute nie jest promocją ogłaszaną z góry, tylko reakcją na to, ile miejsc zostało.

Jesienią rynek zachowuje się inaczej niż w szczycie sezonu

Po wakacjach siatka czarterów jest rzadsza, więc niesprzedanych foteli zostaje mniej i głębokie przeceny trafiają się rzadziej niż w sierpniu. Za to konkurencja o nie jest mniejsza. Wygrywa elastyczność: kilka dni luzu w terminie i brak uporu przy jednym hotelu.

Zmienia się też mapa kierunków. Grecja kończy sezon, a Egipt, Wyspy Kanaryjskie i Cypr wchodzą w swój najlepszy okres, bo upał odpuszcza i da się zwiedzać. Aktualne wyjazdy z polskich lotnisk zebrane są w dziale ofert last minute.

Trzy rzeczy, które sprawdzisz w pięć minut

Wpisz nazwę organizatora do Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki na turystyka.gov.pl. Zobaczysz, czy biuro działa legalnie i czy ma ważne zabezpieczenie finansowe na wypadek niewypłacalności.

Sprawdź datę. Przy zakupie na ostatnią chwilę cena z umowy jest już zamknięta, bo ustawa o imprezach turystycznych zabrania podnoszenia jej w ciągu 20 dni przed wyjazdem. Gdyby organizator podniósł cenę wcześniej o więcej niż 8 procent, możesz odstąpić od umowy bez opłaty, a pieniądze wracają w ciągu 14 dni.

Policz ryzyko rezygnacji. Kupując wycieczkę przez internet, nie masz prawa zwrotu w ciągu 14 dni, bo usługi turystyczne z oznaczonym terminem są z tego uprawnienia wyłączone. Rezygnacja oznacza potrącenie zgodne z umową, tym wyższe, im bliżej wylotu. Dlatego ubezpieczenie od kosztów rezygnacji przy last minute bywa sensowniejsze niż przy rezerwacji z półrocznym wyprzedzeniem.

Czego nie da się nadrobić w tydzień

Odpada spokojne porównywanie opinii, wybór pokoju i miejsc w samolocie obok siebie. Odpada też paszport, jeśli stracił ważność: do Turcji i na Cypr wjedziesz na dowód osobisty, ale Egipt wymaga paszportu ważnego co najmniej pół roku od powrotu oraz wizy. Jeśli zależy Ci na konkretnym hotelu dla całej rodziny, last minute jest złym narzędziem. Jeśli liczy się cena, a data ma luz kilku dni, potrafi dać wynik nieosiągalny w innym terminie. Podobnie jest z wczasami all inclusive, gdzie im później, tym mniej zostaje hoteli z ofertą dla dzieci. Terminy jesienne i zimowe układa z klientami biuro Urlopy Marzeń, które zestawia oferty TUI, Rainbow i Grecosa w jednym miejscu.

Artykuł sponsorowany


Reklama