Po odwołanym meczu ligowym z Arką Gdynia z powodu awarii zasilania na stadionie przy Struga 63, Radomiak Radom sprawdził formę w sparingu ze Stalą Rzeszów. Spotkanie rozegrane w formacie trzech tercji zakończyło się wygraną Zielonych 2:1, przy czym zwycięski gol padł dopiero w samej końcówce.
Na konferencji prasowej Goncalo Feio, trener Radomiaka, odniósł się do tych wydarzeń, w tym do wniosków po sparingu.
– Wnioski po sobotnim sparingu są na różnych płaszczyznach. Pierwsze piłkarsko – struktury przeciwnika były zupełnie inne niż te, które spotkamy z Rakowem. Pod względem taktycznym to cenny scenariusz gry, potwierdzenie naszej dynamiki i formy piłkarzy – podsumował Feio.
– Drużyna chciała grać, przygotowaliśmy się do gry u siebie, piłkarze byli gotowi, kibice czekali na pełne stadiony i dobrą atmosferę. Została frustracja, ale przekształcimy ją w dodatkową motywację na start rundy – ocenił trener Zielonych.
Teraz czas na powrót do oficjalnej rywalizacji – Radomiak zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa w ramach 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
– Pojedziemy na wymagającego przeciwnika na trudnym terenie dla Radomiaka. To dodatkowa motywacja, by jako pierwsi pokonać Raków na stadionie przy Limanowskiego. Fakt, że ekstraklasie jeszcze tego nie zrobiliśmy, może nas tylko napędzić – podkreślił trener Radomiaka.
Radomianie zajmują obecnie 8. miejsce w tabeli z dorobkiem 26 punktów. Rywale z Częstochowy mają trzy punkty więcej i plasują się na piątej pozycji. W trwającym sezonie różnica między liderem a ostatnią drużyną wynosi zaledwie 14 punktów, co pokazuje, jak wyrównane są tegoroczne rozgrywki.
Raków w ostatnim meczu przegrał na wyjeździe 1:2 z Wisłą Płock i z pewnością będzie chciał zrekompensować ten rezultat przed własną publicznością. Historia spotkań sprzyja częstochowianom – na własnym boisku nie przegrali jeszcze z Radomiakiem w Ekstraklasie, zdobywając 10 punktów w czterech spotkaniach.
Zieloni mogą jednak liczyć na podtrzymanie dobrej passy w ofensywie. Radomiak strzelał gola w 14 kolejnych meczach ligowych – to obecnie najdłuższa seria w lidze i jednocześnie klubowy rekord. Dodatkowym akcentem może być jubileusz Jana Grzesika, który może rozegrać swój 200. mecz w Ekstraklasie.
Poprzednie starcie obu drużyn miało miejsce w sierpniu w Radomiu. Wtedy Radomiak pokonał Raków 3:1 po bramkach Capity Capemby, Roberto Alvesa i Mauridesa.
Pierwszy gwizdek w niedzielę, 8 lutego o godzinie 14:45 w Częstochowie. Spotkanie poprowadzi arbiter Łukasz Kużma.















Napisz komentarz
Komentarze