
I oby rzeczywiście nikt nie próbował żyć inaczej – chociaż po 500. odcinkach, mało kto byłby w stanie. Niestety krążą po planie produkcyjnym plotki o domniemanym zamknięciu serialu i jego zejściu z anteny. Mowa oczywiście o superprodukcji, która na szklanych ekranach jest z nami od lat - „Świat Według Kiepskich”.
Atmosfera na planie jest naprawdę nieciekawa. Wielu aktorów powoli przyzwyczaja się do myśli, że niedługo mogą być bezrobotni, a warto tutaj wspomnieć, że wielu z nich nigdy nie miało innej roli. Marzena Kipiel-Sztuka, czyli serialowa Halinka Kiepska, przed przyjściem na plan pierwszych odcinków zagrała w paru epizodach i załapała się na jeden sezon „Jak Oni Śpiewają” - jeżeli chodzi o sztukę aktorską to by było na tyle. W podobnej sytuacji jest Bartosz Żukowski, grający Waldka Kiepskiego. Tutaj sprawa jest nieco gorsza niż w przypadku Marzeny, bo obecnie walczy on z sądem o przyznanie opieki nad swoją sześcioletnią córką… a brak pracy z pewnością mu zaszkodzi.
Co z Andrzejem Grabowskim, czyli odtwórcą głównej roli Ferdka Kiepskiego? On obecnie przechodzi przez rozwód o czym pisaliśmy już wielokrotnie na łamach portalu – rozwód mało oficjalny, bo na razie próbuje się dogadać ze swoją żoną, którą zostawił w potrzebie. Makijażystka nie może pracować w zawodzie po przebytych udarach, powoli traci także wzrok. Jak jednak uspokaja Nina Terentiew, dyrektor programowy Polsatu, zwolnienia nikomu w najbliższym czasie nie grożą.
„Świat według Kiepskich" to jeden z najchętniej oglądanych seriali.Nie ma powodów, by z niego rezygnować. Nic mi o tym nie wiadomo.” - to jednak mało uspakajające stwierdzenie, bo podobne padło zaraz przed zdjęciem z emisji Szpilek Na Giewoncie.
„Jesteśmy w trakcie zdjęć do kolejnych odcinków . Nie pracujemy z nastawieniem, że to ostatnia seria.” -mówi Paulina Wajdziak w imieniu producentów.













