Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 21 lipca 2026 03:20
Reklama

Michalczewski wydaje na żonę 200tys. miesięcznie!

Cała przygoda Dariusza Michalczewskiego, podwójnego rozwodnika, byłego mistrza świata zawodowców federacji WBO, WBA, IBF w kat. półciężkiej oraz WBO w kat. junior ciężkiej, a także mistrza Europy amatorów w kategorii półciężkiej, rozpoczęła się jakieś siedem lat temu. Wtedy to poznał Barbarę Imos, która kosztuje go całkiem sporo i… całkiem dosłownie.

Jak się okazuje, sportowiec na swoją żonę wydaje majątek i to nawet nie przesada. Małżeństwo dochowało już dwójkę dzieci, ale są rzeczy które się nie zmieniły – nadal rozpieszcza swoją żonę.

„Akceptuję wszystko, co chce kupić sobie moja żona. Jak mnie się pyta, które buty ma kupić, to mówię jej, kup sobie wszystkie trzy pary. Nie cierpię robić zakupów, dlatego prezenty żona wybiera sobie sama, a ja za nie płacę. Na przykład jej zegarek Cartiera kosztuje 250 tysięcy, torebka od Hermesa - 160 tysięcy. To są bardzo drogie rzeczy. Wiadomo, że takie rzeczy kupuje się raz na jakiś czas, no, ale trochę tego jest. Na siebie wydaję mało pieniędzy, bo nie jestem gadżeciarzem. Ja kocham dobrą atmosferę, która kosztuje. Żona jeździ najlepszym samochodem, jaki może być, a ja jeżdżę skromnie. Najważniejsze, że żona jest zadowolona. Po to się pracuje.” - mówił dla Super Expressu Dariusz Michalczewski.

Pieniądze są po to by je wydawać, a to chyba najzdrowsze podejście do tematu.


Podziel się
Oceń

Reklama