Zaczęło się od drżenia oczu. Potem doszła głowa i utrata równowagi. Padały różne podejrzenia, jedno z nich zostało potwierdzone - neuroblastoma. U dwuletniej Mai znaleziono guza w okolicy przykręgosłupowej. Potwierdzono diagnozę nowotworu neuroblastomy w stopniu L2 z podejrzeniem wysokiego ryzyka ze względu na wiek dziewczynki. Maja ma również zespół OMS.
Dziewczynka nie chodzi w pełni sprawnie, głównie jest noszona na rękach. Drżenie oczu i ciała cały czas się utrzymuje.
- Na dniach rozpoczynamy chemioterapię, ponieważ lekarze na razie na tym etapie nie są w stanie operować guza - piszą rodzice Mai. - Pozostaje nadzieja, że chemia zadziała i guz się zmniejszy. Zaczęliśmy szukać pomocy w ośrodkach za granicą. Czekamy na konsultacje w Hiszpanii i w Niemczech. Leczenie zagraniczne niestety jest bardzo kosztowne. Spora część pieniędzy przeznaczona zostaje na dojazdy do szpitala. Na tą chwilę pracuje tylko tata Mai.
Link do zbiórki:














Napisz komentarz
Komentarze