W porównaniu do piątkowego meczu obu ekip (było 2:2) drugie sparingowe starcie było bardziej wyrównane. Zwłaszcza dwie pierwsze partie dostarczyły nielicznie zabranym fanom siatkówki wielu emocji. Pierwszą partię do 23 wygrali goście, a kolejną w takim samym stosunku – siatkarze Cerradu Enea Czarnych.
W kolejnej fazie sparingu, a więc trzecim secie wyrównana gra była tylko do stanu po osiem.
Od tego momentu prym wiodła już drużyna dowodzona przez Andrzeja Kowala. Ślępsk wygrał tę partię do 20, a kolejną jeszcze łatwiej, bo 25:16.
Choć to tylko sparing, to na uwagę zasługuje wyczyn Bartłomieja Bołądzia. Atakujący zapisał na swoim koncie 28 punktów. Z kolei w drużynie miejscowych najlepiej punktował Brender Sander. Amerykanin uzyskał 14 oczek. Poza Bołądziem w zespole z Suwałk zagrali także inni zawodnicy z przeszłością w Czarnych: Paweł Filipowicz i Kacper Gonciarz.
Cerrad Enea Czarni Radom – Ślepsk Malow Suwałki 1:3
Sety: 23:25, 25:23, 20:25, 16:25.














Napisz komentarz
Komentarze