Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 1 stycznia 2026 17:26
Reklama

Dawcy osocza: zgłaszają się pierwsi ozdrowieńcy

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu poszukuje ozdrowieńców z choroby COVID-19. Osocze krwi takich osób, może pomóc w leczeniu zakażonych koronawirusem, u których choroba zagraża życiu. Zgłosili się już pierwsi chętni.
Dawcy osocza: zgłaszają się pierwsi ozdrowieńcy

Źródło: fot. archiwum CoZaDzien.pl

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu apeluje do wszystkich osób spełniających kryteria, a które chciałyby oddać osocze i pomóc innym o kontakt z radomską stacją.

- Osocze to będzie stosowane w leczeniu pacjentów z chorobą COVID-19. Są już podejmowane takie próby w Polsce, w Lublinie i szpitalu MSWiA w Warszawie. My też chcielibyśmy jako Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu takie osocze pobrać - mówi lek. med. Krzysztof Radziejowski, z-ca dyrektora ds. medycznych RCKiK w Radomiu.

Dawcami mogą być osoby, które ozdrowiały z choroby COVID-19 a ich dwa kolejne testy dały wyniki ujemne. Ponadto muszą minąć dwa tygodnie ostatniego badania i dopiero wtedy można zgłosić się do oddania osocza.

- Sama procedura oddania osocza trwa ok. 30 -40 minut. Polega na tym, że specjalny aparat metodą  plazmoferezy pobiera osocze - część płynną, natomiast reszta składników krwi jest zwracana do krwiobiegu dawcy. Osocze to zawiera przeciwciała, które neutralizują wirusa - tłumaczy lek. med. Krzysztof Radziejowski.

Człowiek zakażony koronawirusem w trakcie zdrowienia wytwarza przeciwciała, które znajdują się w osoczu. Według najnowszych danych, jeśli takie osocze przetoczy się osobie chorej, to przeciwciała powinny unieszkodliwiać wirusa i łagodzić przebieg choroby przyspieszając wyzdrowienie. Do radomskiej stacji krwiodawstwa zgłosiły się już pierwsze chętne osoby.

- Pracuję jako pielęgniarka i wiem, że każda pomoc jest potrzebna. A że sama przechorowałam wirusa i jestem dobrym dawcą , to postanowiłam oddać osocze, może komuś to pomoże wyzdrowieć - mówi pani Izabela, ozdrowieniec i dawca osocza.

Niestety pierwsi chętni do oddania osocza nie przeszli wstępnej kwalifikacji. Mają się zgłosić ponownie w najbliższych dniach.

-  Na razie się nie udało, ponieważ miałam lekko zawyżony poziom białych krwinek, ale już jestem umówiona na kolejną wizytę i mam nadzieję, że wtedy się uda - mówi pani Izabela.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama