Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu apeluje do wszystkich osób spełniających kryteria, a które chciałyby oddać osocze i pomóc innym o kontakt z radomską stacją.
- Osocze to będzie stosowane w leczeniu pacjentów z chorobą COVID-19. Są już podejmowane takie próby w Polsce, w Lublinie i szpitalu MSWiA w Warszawie. My też chcielibyśmy jako Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu takie osocze pobrać - mówi lek. med. Krzysztof Radziejowski, z-ca dyrektora ds. medycznych RCKiK w Radomiu.
Dawcami mogą być osoby, które ozdrowiały z choroby COVID-19 a ich dwa kolejne testy dały wyniki ujemne. Ponadto muszą minąć dwa tygodnie ostatniego badania i dopiero wtedy można zgłosić się do oddania osocza.
- Sama procedura oddania osocza trwa ok. 30 -40 minut. Polega na tym, że specjalny aparat metodą plazmoferezy pobiera osocze - część płynną, natomiast reszta składników krwi jest zwracana do krwiobiegu dawcy. Osocze to zawiera przeciwciała, które neutralizują wirusa - tłumaczy lek. med. Krzysztof Radziejowski.
Człowiek zakażony koronawirusem w trakcie zdrowienia wytwarza przeciwciała, które znajdują się w osoczu. Według najnowszych danych, jeśli takie osocze przetoczy się osobie chorej, to przeciwciała powinny unieszkodliwiać wirusa i łagodzić przebieg choroby przyspieszając wyzdrowienie. Do radomskiej stacji krwiodawstwa zgłosiły się już pierwsze chętne osoby.
- Pracuję jako pielęgniarka i wiem, że każda pomoc jest potrzebna. A że sama przechorowałam wirusa i jestem dobrym dawcą , to postanowiłam oddać osocze, może komuś to pomoże wyzdrowieć - mówi pani Izabela, ozdrowieniec i dawca osocza.
Niestety pierwsi chętni do oddania osocza nie przeszli wstępnej kwalifikacji. Mają się zgłosić ponownie w najbliższych dniach.
- Na razie się nie udało, ponieważ miałam lekko zawyżony poziom białych krwinek, ale już jestem umówiona na kolejną wizytę i mam nadzieję, że wtedy się uda - mówi pani Izabela.













Napisz komentarz
Komentarze