Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 2 stycznia 2026 11:24
Reklama

Areszt dla 60-latka z os. Planty

Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie 60-latek, którego w niedzielę, 19 kwietnia zatrzymali radomscy policjanci. Mężczyzna odpowie za narażenie mieszkańców bloku z os. Planty w Radomiu na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Za przestępstwo to grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Areszt dla 60-latka z os. Planty

Źródło: fot. archiwum CoZaDzien.pl

Do zdarzenia doszło kilka dni temu, gdy na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna przekazując informację, że chce popełnić samobójstwo. Później poinformował, że w domu posiada dwa granaty, które zdetonuje wraz z dwoma butlami gazowymi. Na miejsce niezwłocznie pojechały wszystkie służby. Z budynku przy ul. Bogusławskiego w Radomiu policjanci ewakuowali mieszkańców.

Mimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu z mężczyzną nie udało się go przekonać do otwarcia drzwi. Mężczyzna w oknie ustawił butle gazowe i podpalił firankę dlatego policjanci natychmiast podjęli decyzje o wejściu do mieszkania przez okno. 60-latek został zatrzymany. Był nietrzeźwy - badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu został doprowadzony do prokuratury. Przedstawiono mu zarzut narażenia mieszkańców bloku na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. W środę Sąd Rejonowy w Radomiu zadecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztu na czas trzech miesięcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama