Obie drużyny do rywalizacji podeszły po zwycięskiej serii. Radomianki wliczając mecze w Pucharze Polski, miały pięć takich pojedynków, zaś Loczki w trzech ostatnich pojedynkach w lidze zgromadziły – komplet dziewięciu punktów.
Mecz zapowiadał się niezwykle emocjonująco i taki też był. Do przerwy, to wyszkowianki po golach Pauli Pokraśniewicz i Klaudii Zaręby prowadziły 2:1, bo do bramki Loczków trafiła Julia Kuźdub.
Po zmianie stron radomianki wypracowało sobie mnóstwo sytuacji strzeleckich, ale zawodziła skuteczność. W drugich 45. minutach do bramki Zamłynia trafiła Aleksandra Kozłowska, a dla przyjezdnych bramkę uzyskała Wioletta Tkaczyk i mecz zakończył się nieznacznym triumfem gospodarzy, choć drużynę rywali Zamłynia, dwukrotnie od straty goli uchronił słupek.
Przed Zamłyniem jeszcze dwa mecze. W środę w ramach IV etapu Pucharu Polski radomianki podejmą I-ligową Ząbkovię Ząbki, zaś 16 listopada na własnym boisku zagrają z Akademią 2012 Suwałki.
Loczki Wyszków – Zamłynie Radom 3:2 (2:1)
Bramki: Pokraśniewicz, Zaręba, Kozłowska – Kuźdub, Tkaczyk.












